news

Nauczyciel „molestował” uczennice na Facebooku

Przyjrzyjcie się Chadwinowi Reynoldsowi w trendy koszulce z napisem
„Hustler” i powiedzcie, czy ktoś taki mógł mieć złe zamiary? Nawet jeśli
na Facebooku komentował zdjęcia uczennic „To jest sexy”. Widocznie chciał być uprzejmy.

Jak donosi „The New York Post„, w ciągu minionego półrocza nowojorski Wydział Edukacji doprowadził do zwolnienia z pracy przynajmniej trzech nauczycieli z powodu… ich aktywności na Facebooku. Przyjaźnienie się z podopiecznymi na portalu społecznościowym samo w sobie jest podejrzane, ale taki na przykład Reynolds nie tylko komentował zdjęcia, ale i wysłał jednej z uczennic bukiet kwiatów, misia i cukierki na Facebooku. Chciał się z nią zaprzyjaźnić, może żartobliwie poflitrować. „Pokrzywdzona” zgłosiła zajście kuratorom i nauczyciel został zwolniony, choć on wszystkiemu zaprzecza.

Drugi przypadek – psorka Laurie Hirsch umieściła na Facebooku zdjęcie, na którym całuje się z 18-latkiem, który wcześniej był jej uczniem. Trzeci przypadek – psor Stephen D’Andrill zaprosił do znajomych kilka uczennic i w profilu jednej z nich napisał, że jest ładna, zaś innej dziewczynie miał wyznać, że „jej chłopak na nią nie zasługuje”. Hirsch oraz D’Andrill także musieli pożegnać się z posadami.

Rada do nauczycieli: nie zapraszajcie uczniów do znajomych, nawet jeśli wydaje się wam to sympatyczne. Oni nie chcą się z wami przyjaźnić, więc stawiacie ich w niezręcznej sytuacji. [Matt Buchanan/giz, NY Post, Daily Intel]


podobne treści