naukanews

NASA zamierza napompować ISS

W najbliższym czasie NASA zamierza wydać 17,8 miliona dolarów na nowy, „dmuchany” moduł Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Od roku 1999 firma Bigelow Aerospace zajmuje się opracowywaniem tanich statków kosmicznych oraz ich modułów. Pierwsze prototypy udało się jej umieścić na orbicie w 2006 (Genesis I) i 2007 (Genesis II). Głównym założeniem Bigelow jest dostarczenie klientom rozszerzalnych modułów stacji kosmicznych, które będzie można połączyć na niskiej orbicie okołoziemskiej w większa strukturę. Kontrakt z NASA będzie kolejnym krokiem do osiągnięcia tego celu.

„Porozumienie o współpracy dotyczące rozszerzanych modułów jest krokiem na przód w rozwoju najnowszej technologii, która pozwoli ludziom przetrwać w kosmosie w sposób bezpieczny i komfortowy. Jest to także ważny krok w rozwoju amerykańskich komercyjnych innowacji kosmicznych,” stwierdziła w oświadczeniu zastępczyni szefa NASA Lori Garver.

Moduł, który Bigelow Aerospace dostarczy NASA, nie będzie oczywiście dmuchany. Tak naprawdę będzie składany na czas transportu i zostanie w pełni rozłożony dopiero w okolicy ISS. Jest to znacząca innowacja jeśli chodzi o ograniczenie rozmiarów ładunku wynoszonego na orbitę.

Na razie tylko tyle wiadomo na temat planowanego modułu ISS. Dopiero w środę NASA ma podać szczegóły dotyczące zadań nowego modułu oraz ogłosić, na kiedy zaplanowano dołączenie nowego modułu do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.


podobne treści