naukaWiadomości promowane

NASA ujawniła w jaki sposób chce przechwycić asteroidę

Kilka miesięcy temu dowiedzieliśmy się, że nowym celem NASA będzie schwytanie asteroidy, umieszczenie jej na orbicie Księżyca i wysłanie na nią misji załogowej. Wszystko to przed rokiem 2025. Nie wiedzieliśmy jednak w jaki sposób zamierza twego dokonać. Do ubiegłego tygodnia.

Ponieważ w czasach kryzysu budżet agencji został okrojony, ambitne plany wysłania człowieka na Marsa poszły w odstawkę. Zamiast tego NASA zdecydowała się zrealizować tańszy plan misji załogowej do przechwyconej uprzednio asteroidy. Lot w okolice Księżyca co prawda jest krótszy i tańszy niż lot na Marsa, nie oznacza to jednak, że jest to przedsięwzięcie proste.

Po co w ogóle przechwytywać asteroidy? NASA ma dwa dość oczywiste powody, by tego spróbować. Pierwszym jest chęć wypróbowania technologii jakie mogą się przydać gdyby przypadkiem na kursie kolizyjnym z Ziemią znalazła się mniejsza kosmiczna skała. Nie wspominając już o tym, że technologia „parkowania” asteroid przyda się podczas pozyskiwania z nich surowców. Drugim powodem jest to, że jest to w końcu jasny, wyraźny, załogowy i „medialny” cel dla agencji.

Z ujawnionych przez NASA ogólnych założeń misji wynika, że agencja zamierza wykorzystać w tym celu kapsułę Orion oraz nieistniejący jeszcze statek, którego zadaniem będzie owinięcie asteroidy czymś na kształt „kosmicznego worka” i przeciągnięcie jej na orbitę Księżyca. Po trwającej około tydzień podroży, astronauci mają dotrzeć w okolice Księżyca i tam, wykorzystując zjawisko procy grawitacyjnej, nabrać dodatkowej prędkości, by dwa dni później dotrzeć do asteroidy. Proste?

Teoretycznie tak, choć jak na razie plan pozostaje tylko na papierze, ponieważ jeszcze nie wiadomo czy agencji uda się wyszarpać fundusze potrzebne do jego realizacji. Co zupełnie nie przeszkadza agencji już teraz przygotować ogólne wizualizacje przebiegu tej misji.


podobne treści