naukaWiadomości promowanewynalazki

NASA: skafander Z1, czyli Toy Story w kosmosie

W okolicach roku 2015 astronauci NASA zostaną wyekwipowani w nowe skafandry kosmiczne, które wyglądają, wypisz wymaluj, jak skafander Buzza Lightyeara z Toy Story.

Zanim zaczniecie się śmiać, musicie wiedzieć, że nowe skafandry NASA o nazwie Z1 mają masę zalet w porównaniu do skafandrów używanych obecnie. Opracowany na początku lat osiemdziesiątych skafander Extravehicular Mobility Unit (EMU) wymaga by jego części zakładać oddzielnie – najpierw spodnie, później góra, kask i rękawice. Za każdym razem trzeba było upewnić się, że części połączone są ze sobą hermetycznie.

W przypadku Z1 problem ten nie występuje. Skafander wyposażony jest bowiem w jeden właz na plecach, przez który astronauta może bez problemów wejść do środka. Niby nic takiego, w połowie filmów science-fiction skafandry wyglądają mniej więcej w ten sposób, ale taka innowacja oznacza, że astronauci mniej czasu tracić będą na dopasowywanie skafandrów, dzięki czemu będą mogli dłużej wykonywać prace w otwartej przestrzeni kosmicznej. Właz na plecach skafandra oznacza także, że może on znajdować się na zewnątrz pojazdu (skafander, nie właz) a astronauta może do niego wejść z wewnątrz i po prostu się odłączyć. Kolejna oszczędność czasu.

Nowy skafander Z1 pozwala także na dużo swobodniejsze ruchy niż w przypadku skafandra EMU a nowy hełm pozwala objąć wzrokiem większą przestrzeń. Prototyp Z1 przechodzi właśnie pierwsze testy.

Tymczasem NASA pracuje jednocześnie nad nowym przenośnym systemem podtrzymywania życia – w skrócie PLSS 2.0. System ma mieścić się w plecaku, który ma doskonale pasować do skafandra Z1. Co ciekawe NASA zamierza odejść od wymiennych pochłaniaczy CO2 i zastąpić je systemem, który będzie mógł stale usuwać dwutlenek węgla z powietrza, którym oddycha astronauta. Wszystkie usprawnienia jakich dokonano podczas projektowania PLSS 2.0 wykonano z myślą o pracy w przestrzeni kosmicznej oraz na innych planetach. Potencjalnie więc system podtrzymywania życia będzie nadawał się także do misji na Marsa.

Wszystko pięknie, ale i tak czekamy na wersję PLSS 2.1 z rozkładanymi skrzydłami i silnikiem odrzutowym.


podobne treści