biznesnaukanews

NASA przedstawia dziewięć firm, które pomogą agencji wrócić na Księżyc

Niedawno odbył się pierwszy test załogowego statku kosmicznego zbudowanego przez SpaceX, teraz NASA ogłosiła listę firm, które realizować będą wraz z nią przyszłe amerykańskie misje na Księżyc. Niektóre z nich to doświadczeni gracze, ale niektóre z nich to nowicjusze w tym temacie.

NASA ma ambitny plan powrotu na Księżyc. Jednak powrót na Srebrny Glob nie będzie tym razem realizowany w ramach wieloletniego programu, który angażował setki tysięcy pracowników i sporą część federalnego budżetu. Nie, tym razem NASA chce stworzyć cały ekosystem, w ramach którego prywatne firmy rywalizować będą o kontrakty na dostarczanie aparatury naukowej NASA na Księżyc. Na podobnej zasadzie jak zainicjowany w 2006 roku program Commercial Orbital Transportation Services, z tą różnicą, że nie chodzi o dostarczanie ładunków na pokład ISS, a na Księżyc.

W tym celu NASA wybrała dziewięć amerykańskich podmiotów, które otrzymają wsparcie w projektowaniu swoich lądowników i wezmą udział w Commercial Lunar Payload Services. Ich nazwy zostały ogłoszone wczoraj przez agencję i są to: Lockheed Martin, Astrobotic, Moon Express, Masten Space Systems, Deep Space Systems, Draper, Firefly Aerospace, Intuitive Machines oraz Orbit Beyond.

Wymienione wyżej firmy, wraz z dostawcami rakiet takimi jak SpaceX czy Blue Origin, mają konkurować o rządowe kontrakty. W założeniu ma być taniej. Ale nie tylko – co istotne, program ma być otwarty także dla innych instytucji i przedsiębiorstw:

„Chcemy być pierwszymi, ale nie jedynymi klientami,” podkreślał podczas wczorajszej prezentacji Thomas Zurbuchen z NASA.

Wśród ambitnych planów agencji jest między innymi misja załogowa i budowa stacji o nazwie Gateway na orbicie Księżyca, ale zanim to nastąpi, NASA chce dokładnie przebadać Srebrny Glob. Lądowniki, które mają zbudować wymienione wczoraj firmy mają się do tego wydatnie przyczynić.

Ilustracja: Draper

podobne treści