biznesnews

NASA podpisała kontrakt na obsługę lotów załogowych ze SpaceX

SpaceX już od kilku lat realizuje na zlecenie NASA amerykańskie misje zaopatrzeniowe dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Teraz ma także zająć się transportem astronautów na orbitę.

Od czasu zakończenia programu wahadłowców kosmicznych, USA nie posiadają własnego systemu pozwalającego na wyniesienie ludzi na orbitę, a amerykańscy kosmonauci muszą zdać się w tym zakresie na rosyjską agencję Roskosmos. Ale to ma się zmienić wraz z kontraktami przyznawanymi w ramach prowadzonego przez amerykańską agencję kosmiczną Commercial Crew Transportation Capability (CctCap). Pierwszą firmą, która w jego ramach otrzymała w maju kontrakt na obsługę lotów załogowych był Boeing, teraz dołączyło do niego SpaceX.

Dla założonej przez Elona Muska firmy, kontrakt ten jest z pewnością wielkim sukcesem, wziąwszy pod uwagę fakt, że od czasu czerwcowej eksplozji rakiety Falcon 9 wszystkie loty SpaceX są nadal zwieszone do odwołania. Katastrofa bezzałogowego statku, spowodowana usterką w drugim stopniu rakiety, zaowocowała nie tylko stratą zaopatrzenia, które miało trafić na ISS, ale podkopała też wiarę w rakietę Falcon 9, za pomocą której mają być realizowane również przyszłe misje załogowe. Podpisany przez SpaceX kontrakt zakłada obsługę od dwóch do sześciu misji załogowych, pierwszy z nich ma odbyć się w drugiej połowie roku 2017.

Zanim jednak SpaceX czy Boeing polecą gdziekolwiek, statki obu firm, które dopiero powstają, muszą przejść rygorystyczne testy NASA. W przypadku Boeinga mowa o CST-100 Starliner, SpaceX pracuje nad statkiem Dragon V2, który potencjalnie mógłby wynosić na orbitę siedem osób wraz z ponad trzema tonami zaopatrzenia.


podobne treści