naukanews

NASA: odkryto pierwszą planetę wielkości Ziemi, która znajduje się w ekosferze innej gwiazdy

Co prawda po awarii połowy kół reakcyjnych Kosmiczny Teleskop Keplera nie nadaje się obecnie do prowadzenia żadnych obserwacji, ale w ciągu czterech lat swojej misji urządzenie zebrało tyle danych, że naukowcy, którzy je analizują, cały czas mają pełne ręce roboty – wczoraj NASA pochwaliła się odkryciem pierwszej skalistej planety wielkości Ziemi, która znajduje się w ekosferze innej gwiazdy.
Planeta ta, której nadano nazwę Kepler-186f, ma promień równy 1,1 promienia Ziemi i jest piątą, najdalszą z dotychczas odkrytych planet systemie czerwonego karła Kepler-186, który znajduje się około 500 lat świetlnych od Ziemi.

Jej rozmiar sugeruje, że raczej nie jest to obiekt, który mógłby zgromadzić grubą atmosferę złożoną z wodoru i helu, a fakt, że znajduje się ona w ekosferze swojej gwiazdy, pozwala przypuszczać, że na jej powierzchni występuje woda w stanie ciekłym. W swoim układzie Kepler-186f znajduje się w pobliżu zewnętrznej granicy tej strefy, więc woda, która potencjalnie tam występuje, mogłaby zamarzać, ale astronomowie z NASA sugerują, że nieco większy rozmiar planety od Ziemi powinien skutkować grubszą atmosferą, która może być czynnikiem ocieplającym klimat.

Niestety w dużej części są to tylko przypuszczenia, ponieważ pomimo tego, że odkrycie dokonane za pomocą Kosmicznego Teleskopu Keplera zostało potwierdzone przez teleskopy naziemne w Obserwatorium Kecka oraz w Obserwatorium Gemini, astronomowie nie znają masy  Kepler-186f.

Pomimo tego Kepler-186f i tak jest pierwszą odkrytą egzoplanetą, która znajduje się w ekosferze innej gwiazdy, a jej rozmiary przypominają Ziemię.

Zdjęcie: NASA


podobne treści