naukanews

NASA: Indyjski test zagrożeniem dla ISS

W ubiegłym tygodniu premier Indii poinformował, że jego kraj podczas ćwiczeń wojskowych zestrzelił rakietą własnego satelitę znajdującego się na niskiej orbicie okołoziemskiej. I choć tamtejsi politycy się cieszą, dla reszty świata nie jest to wcale dobra informacja.

Choć międzynarodowe traktaty zabraniają oficjalnie militaryzacji przestrzeni kosmicznej, wiele państw świata interesuje się wojskową obecnością na orbicie. Nic dziwnego, satelity szpiegowskie mogą dostarczać rozpoznanie w czasie rzeczywistym, systemy nawigacyjne pozwalają na bieżąco śledzić cel, a satelity telekomunikacyjne przekazywać informacje, również wojskowe. Umiejętność zniszczenia czyjejś obecności w kosmosie, również jest istotna w tej grze. A udanymi testami rakiet, które mogą zniszczyć satelitę, pochwaliły się do tej pory tylko USA, Rosja, Chiny i Indie właśnie.

Narendra Modi, który przygotowuje się do zbliżających się szybkim tempem wyborów z pewnością cieszy się z tego osiągnięcia, dużo mniejszy entuzjazm wykazuje środowisko naukowe. Na przykład szef NASA, Jim Bridenstine, który stwierdził, że zestrzelenie przez Indie satelity to „okropna wiadomość”.

Wszystko przez to, że po trafieniu pociskiem, satelita została rozbita na małe kawałki. Dokładnie około 400 i zagrażają one teraz astronautom na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

„Aktualnie staramy się je monitorować. Mówimy o około 60 obiektach, które są większe niż 10 centymetrów,” stwierdził Bridenstine podczas spotkania z pracownikami odnosząc się do obiektów wystarczająco dużych, by NASA mogła je wykryć. Niestety orbity 24 z nich przetną się z orbitą ISS. „Sytuacja, w której odłamki obiektu w swoim apogeum przelatują nad Międzynarodową Stacją Kosmiczną jest bardzo, bardzo ryzykowna. Takich działań nie da się łączyć z obecnością ludzi na orbicie,” kontynuował Bridenstine. „To nieakceptowalne, a NASA musi w jasny sposób wyrazić, jaki takie działania mogą mieć wpływ.”

Według niego indyjski test zwiększył ryzyko uderzenia w ISS przez odłamek aż o 44 procent w ciągu ostatnich 10 dni. Z czasem, kiedy odłamki będą wpadać w atmosferę, będzie się ono oczywiście zmniejszało, ale już teraz na orbicie znajduje się dużo kosmicznych śmieci. Jednak spośród około 23 tysięcy śledzonych przez NASA obiektów większych niż 10 centymetrów, tylko niewielka część przecina orbitę ISS.

Zdjęcie: NASA

podobne treści