naukanews

NASA chce budowy „kosmicznego mechanika”

Kiedy satelita znajdzie się już na orbicie, nie ma możliwości by fizycznie serwisować urządzenie, co znacznie ogranicza żywotność sieci satelitów krążących nad naszymi głowami. NASA chciałaby jednak to zmienić, dlatego przyznała kalifornijskiej firmie Space Systems/Loral kontrakt na budowę „kosmicznego mechanika” o nazwie Restore-L.

W czasach kiedy jeszcze Amerykanie utrzymywali flotę promów kosmicznych pewne naprawy czy prace serwisowe na orbicie były prowadzone, naprawiano na przykład w ten sposób teleskop Hubble’a, ale prace te były wyjątkiem, a nie regułą. Teraz pojawiła się potrzeba opracowania robota, który będzie mógł dokonać prac serwisowych w satelicie Landsat 7, jednego z ważniejszych instrumentów naukowych monitorujących Ziemię zarządzanego wspólnie przez NASA oraz US Geological Survey, ale potencjalnie będzie mógł być on wykorzystany również w przypadku innych urządzeń.

Opiewający na 127 milionów dolarów kontrakt zakłada bowiem, że w ciągu najbliższych trzech lat  Space Systems/Loral zbuduje robota, który będzie mógł przechwycić satelitę na niskiej orbicie okołoziemskiej, zatankować zbiorniki paliwa oraz zmienić orbitę urządzenia. Platforma, którą ma zbudować SSL, ma być dodatkowo na tyle otwarta, by w przyszłości można było za jej pomocą testować inne zastosowania serwisowe. Według planów NASA, pierwsza misja Restore-L ma się rozpocząć w roku 2020.

Zdjęcie: Wikipedia


podobne treści