naukanews

Nanotechnologia, ćmy i ekran bez refleksów

Nanotechnologia potrafi chyba wszystko. Jeszcze trochę, i będziemy mieć komputery w sprayu. Na razie jednak musi nam wystarczyć antyrefleksyjne tworzywo, które można zastosować wszędzie: od ekranów, po samochodowe prędkościomierze. A wszystko dzięki… ćmom.

Ćmy bowiem ewolucyjnie wypracowały sobie mechanizm, dzięki któremu ich oczy nie odbijają światła. To pomaga im ukrywać się przed drapieżnikami. W ich oczach bowiem znajduje się miniaturowa, powtarzająca się struktura, dzięki której światło całkowicie przechodzi przez granicę między powietrzem a rogówką ćmy. W rezultacie oczy owada w ogóle nie odbijają światła.

Naukowcy nauczyli się właśnie tej techniki i twierdzą, że z łatwością można ją zastosować na przykład do wyświetlaczy w laptopach czy komórkach. Dzięki temu jaskrawa żarówka już nigdy nie przeszkodzi wam w pisaniu smsów.

Oczywiście, to technologia przyszłości, ale bliższej niż wam się zdaje. Okazuje się, że zastosowanie jej jest wprost banalne. Nie ma konieczności dodawania kolejnych warstw do ekranu, wystarczy pokryć nanostrukturą formę, w której wytwarzany jest ekran czy soczewka okularowa. Dzięki temu łatwo wprowadzić nową technologię do obecnego procesu produkcji. Dlatego już wkrótce nasze sprzęty mogą na nas łypać oczami nocnego motyla. [Brian Barrett/giz, PhysOrg]


podobne treści