naukanews

Nanorurki – sposób na baterie 100 razy bardziej wydajne niż wcześniej!

Tak to się robi w MIT: naukowcy stworzyli wybuchową baterię z nanorurek, która potrafi dostarczyć sto razy więcej energii na jednostkę masy niż bateria litowo-jonowa.

W eksperymencie zastosowano węglowe nanorurki, malutkie struktury o grubości kilku miliardowych części metra, które przewodzą i ładunek elektryczny, i ciepło. Inżynierowie pokryli nanorurki substancją, która rozkłada się produkując ciepło, a następnie odpalali całość przy pomocy lasera lub iskier.

Powodowało to powstanie szybko poruszającej się fali ciepła, która podróżowała wewnątrz nanorurki 10 tysięcy razy szybciej niż w samej substancji zapłonowej, osiągając temperaturę 3000 stopni. Wraz z falą, przez rurkę przepychane były elektrony, co powodowało powstawanie znacznego ładunku elektrycznego.

Michael Strano, chemik z MIT, twierdzi, że takie fale ciepła były analizowane już na początku ubiegłego wieku. Strano jako pierwszy przewidział, że fala ciepła w nanorurce może wytworzyć ładunek elektryczny. Teraz jego zespół udowodnił, że przewidywania chemika były słuszne. 

Niektóre półprzewodniki potrafią także wytworzyć ładunek elektryczny pod wpływem ciepła. Mowa jednak o znacznie mniejszych ilościach energii. Możliwość wytworzenia tak dużej energii w tak małej skali może doprowadzić do powstania bardzo małych urządzeń elektronicznych – mamy na myśli miniaturyzację rzędu wielkości ziarenka ryżu. Takie maleńkie maszyny mogłyby być używane w medycynie.

Grupa z MIT planuje dalsze prace nad poprawianiem efektywności nowej metody pozyskiwania energii. Strano sugeruje, że zastosowanie innej substancji reaktywnej może pozwolić na stworzenie baterii produkujących prąd zmienny, w przeciwieństwie do baterii chemicznych które tworzą tylko prąd stały. [MIT]


podobne treści