fotonews

Najszybszy sposób, by popsuć lustrzankę

Nagrywanie koncertów aparatem może źle się skończyć dla matrycy. Szczególnie, jeśli na imprezie prosto w tłum świeci światło lasera.

Oto kolejny przykład:

Koncerty najlepiej utrwalać w pamięci. [Kyle VanHemert/giz, Laughing Squid]


podobne treści


  • Anonim

    Setki laserów wbiło mi się w obiektyw aparatu podczas kręcenia filmów o robieniu zdjęć na wielu imprezach trance’owych i nic złego, tfu tfu, się nie stało.

  • Marcin Molczyk

    nie wiem czy tu nie chodzi o lustrzanki..

  • Anonim

    @Pablo, widocznie miałeś szczęście. Mojemu koledze zielony laser na imprezie wypalił matrycę w kamerze za 30 kafli…

  • Dawid Krysiak

    lasery tej mocy nie powinny być w ogóle kierowane w tłum, służą raczej do robienia efektów na niebie, ścianach itd.. Ale kogo to „wali”…Jadą byleby było „pier..nięcie” na imprezie electro :D A to że uszkadza wzrok, a nadmiar decybeli słuch i układ nerwowy to już mało kogo interesuje.