naukanews

Najostrzejsze zdjęcia kosmosu kiedykolwiek zrobione z Ziemi

Po lewej widać zdjęcie gromady kulistej M92 zrobione przez teleskop Hubble’a. Po prawej – ten sam obszar, tyle że widziany przez teleskop Large Binocular Telescope w Arizonie. Jest trzykrotnie ostrzejszy. A to nie jest jeszcze pełnia jego możliwości.

Tajemnica fantastycznych zdjęć z LBT leży w jego superwyrafinowanym systemie optyki adaptatywnej, który pozwala zminimalizować zaburzenia obrazu spowodowane ruchami atmosfery. To właśnie te ruchy są jednym z głównych ograniczeń rozdzielczości ziemskich teleskopów.

Co zrobić, żeby poprawić obraz popsuty przez atmosferę? To proste – popsuć optykę. Tak, aby dwa minusy dały plus. Ogromny plus. W LBT „psute” jest zwierciadło wtórne. Przy swoich sporych rozmiarach – 91 cm średnicy – jest ono niesamowicie cienkie – ma zaledwie 1,6 mm grubości. Dzięki temu może być łatwo wyginane przez przyczepione do niego 672 malutkie magnesy.

Specjalny czujnik wykrywa ruchy atmosfery, a komputer dostosowuje kształt lustra co jedną tysięczną sekundy z dokładnością do nanometrów (milionowych części metra). Dzięki temu 8,4-metrowy teleskop mógł zrobić najostrzejsze zdjęcie kosmosu, jakie kiedykolwiek wykonała ziemska aparatura.

Ale to dopiero początek, bo w optykę adaptatywną wyposażono dopiero pierwszy z dwóch teleskopów LBT. Co zobaczymy, gdy ruszy też drugi? Aż nie mogę się doczekać! [Brian Barrett/giz, Space, PopSci]


podobne treści