news

Najgorsze połączenia i przejęcia firm w IT

Często te transakcje są warte grube miliardy. I równie grube miliardy strat przynoszą.

Sprint i Nextel

W 2005 roku Sprint wykupił innego dostawcę telekomunikacyjnego, firmę Nextel, za oszałamiającą kwotę 36 miliardów dolarów, w zamiarze ścigania się na rynku amerykańskim z takimi gigantami jak Verizon i AT&T. Nic z tego nie wyszło. Obie firmy były kompletnie inaczej zarządzane, miały niekompatybilne technologie, a kierownictwo Nextela, które zdążyło przy przejęciu obłowić się na swoich akcjach, szybko opuściło nową firmę.

AOL i Time Warner

Gigatransakcja warta w 2000 roku 164 miliardy dolarów i mająca stworzyć idealny mariaż starych mediów (Time Warner) z internetem (AOL). Do dziś uznawana za najgorsze połączenie się firm w dziejach. Już w ciągu dwóch pierwszych lat kombinat złożony z dwóch różnych stylów zarządzania i prowadzenia biznesu przyniósł 99 miliardów dolarów strat. W końcu w 2009 Time Warner wypuścił AOL ze swych objęć, ale dzisiaj połączona wartość obu tych korporacji stanowi zaledwie jedną siódmą tego, ile były warte w roku 2000.

Terra Networks i Lycos

Terra Networks dokonała zakupu Lycosa w roku 2000 na szczytowej fali dotcomowego szału. Zapłaciła 12,5 miliarda dolarów. Cztery lata później sprzedała tę firmę za ledwie 95 milionów. To się dopiero nazywa prawdziwa hałda pieniędzy wyrzuconych w błoto.

Microsoft i aQuantive

Kiedy Google wykupił interaktywną agencje reklamową DoubleClick, Microsoft postanowił nie być gorszy i w 2007 za sześć miliardów nabył aQuantive. Niestety, wszyscy najważniejsi ludzie w tej agencji odeszli w przeciągu dwóch lat, a sam Microsoft przestał się interesować losami swojego zakupu.

News Corp. i MySpace

Gigant kierowany przez Ruperta Murdocha nabył (wtedy) popularny serwis za 580 milionów dolarów. A później pojawił się Facebook, MySpace przestał być ”gorącym” towarem na internetowym rynku i News Corp. odsprzedała go Specific Media za marne 35 milionów.

Hewlett-Packard i Compaq

To wyglądało na świetny ruch mający na celu walkę z Dellem na rynku komputerów osobistych i nic to, że HP wyłożyło na tę transakcję aż 25 miliardów dolarów. Z ambitnych planów jednak nic nie wyszło, a w kilka lat później cena akcji tego konglomeratu była już niższa o połowę.

eBay i Skype

Potentat w handlu internetowym uznał, że jego użytkownicy będą woleli komunikować się przy pomocy Skype`a a nie drogą mailową. Nie woleli. eBay kupił Skype`a za 2,6 miliarda dolarów, po czym odsprzedał go prywatnym inwestorom za 1,9 miliarda. Na szczęście opłacalność tego zakupu uratował eBayowi Microsoft – on z kolei nabył Skype`a za 8,5 miliarda, a eBay wciąż miał w nim wtedy 30% udziałów.

Microsoft i Danger

Gigant z Redmond zapłacił 500 milionów dolarów za producenta telefonów komórkowych, firmę Danger. Miała ona pracować nad smartfonami dla Microsoftu, ale chwilę po przejęciu kluczowi pracownicy ulotnili się jak sen złoty, a cały ambitny projekt skończył się wypuszczeniem na rynek Kina, naprawdę fatalnego smartfona.

Yahoo i Geocities

Stworzone w 1994 roku Geocities było legendą internetu. Oferowało hosting stron, sortując je w „miasta-kategorie” i oferowało dostęp do tylu z nich, że szybko podbiło raczkujący jeszcze internet. W 1997 GeoCities było jednym z pięciu najpopularniejszych serwisów świata, w 1998 firma weszła na giełdę, a rok później została przejęta przez Yahoo, w ”złotej erze” dotcomów. Kosztowało to Yahoo aż cztery miliardy dolarów. Cztery miliardy wydane tylko po to, by cztery lata później zamknąć Geocities.


podobne treści