gry

Najgorsze nazwy gier wideo

Zdarzają się złe gry. Czasem jednak nawet te złe są i tak o niebo lepsze niż ich nazwy.

Tongue of the Fatman

To już nawet w branży porno, słynącej z błyskotliwych wprawdzie czasem tytułów, ale jednak w takim sobie smaku, raczej nie uświadczylibyśmy czegoś takiego. A tutaj, proszę bardzo.

Wargasm

Pisałem już o branży porno? Ten tytuł byłby dla niej jak znalazł.

Beyond the Beyond

Dziecko copywritera jąkały, człowieka znającego tylko jedno słowo po angielsku, wydawcy pozbawionego wyobraźni lub redaktora średnio zwracającego uwagę na powtórzenia.

Ninja Hamster

Chomiki są super. Wojownicy ninja są jeszcze bardziej super niż chomiki. Ale połączenie jednego i drugiego zamiast sięgnąć Absolutu, sięgnęło czegoś zupełnie odwrotnego.

Princess Tomato in Salad Kingdom

Urocze. Gdyby mama opowiadała mi bajkę o tym tytule w dzieciństwie, to płakałbym długo. Bardzo długo. Tak długo, że aż wybuchłaby mi głowa.

Bad Dudes vs. Dragon Ninja

Każdego dnia źli kolesie walczą ze smoczymi ninja, to się zdarza niemal na każdym kroku. O tym się po prostu nie mówi, a media milczą.

Irritating Stick

Irytująca to jest dopiero ta nazwa. A wszelkie, najgłupsze nawet nawet skojarzenia, nie tylko są dopuszczalne, ale wręcz kompletnie naturalne.

Mobile Suit Gundam: Gundam vs. Zeta Gundam

Uwaga, w tej może występować wiele Gundamów. Czymkolwiek one są.

XEXYZ

Stara legenda głosi, że nazwa ta powstała, gdy jej twórca zakrztusił się płatkami śniadaniowymi.

GOLF Magazine Presents 36 Great Holes Starring Fred Couples

Tyle słów w tym tytule pojawia się chyba tylko dlatego, że trzeba czymś było zapełnić puste przestrzenie na okładce.

Tactics Ogre: Let Us Cling Together

Brzmi jak hasło jakiejś partii politycznej lansującej równouprawnienie ogrów.

Attack of the Mutant Camels

Zmutowane wielbłądy są fajne. Ale tylko do momentu, w którym nie zaczynają atakować.


podobne treści