news

Najgłupszy pomysł marketingowców Della kończy się paniką i aresztowaniem

Do biura Della w Round Rock w Teksasie wtargnął mężczyzna ubrany jak motocyklista.
Miał czarną maskę czaszki na twarzy i wymachiwał dwoma ciężkimi przedmiotami.
Pracownicy oczywiście wezwali policję.

Wydarzenie zostało wyreżyserowane (nieumiejętnie!) przez kierownika sprzedaży miejscowego oddziału Della, Daniela Rawsona. Happening/performance zaplanowano z okazji premiery nowej wersji tabletu Streak. Zamysł był taki, by podnieść morale pracowników i sprawić, że wydarzenie zostanie zapamiętane. To akurat się udało.

Zgodnie z planem „osoba przebrana za motocyklistę, cała ubrana w czerń i z czarną maską na głowie” miała wbiec do budynku Della, zrobić zamieszanie i zebrać 400 pracowników w hallu. Motocyklista wziął się stąd, że Dell współpracował nad jakąś aplikacją na Streaka z producentem motorów Harley Davidson.

Bryan Chester wbiegający do firmy został uznany za szaleńca tudzież zamachowca. Gdy zjawiła się policja, nie zaprzestał jednak swojej „akcji” i nic nikomu nie wyjaśnił, więc został obezwładniony i aresztowany. Brawo. [KXAN, TechnaBob]


podobne treści


  • sfdfs

    Myslał pewnie ze policja tez gra.