news

Najgłośniejsza paczka czipsów

Życiowe rozterki Amerykanów wskazują  na to, że trudno jednak egzystować
w tym kraju mlekiem i miodem płynącym. Ostatni dylemat – miłość dla
środowiska czy oglądanie telewizji bez zakłóceń? Problem powstał przez nowe opakowanie czipsów, które jest co prawda biodergadowalne, więc przyjazne dla środowiska, ale szeleści jak diabli.

Pewien pilot myśliwca powiedział, że przez to szeleszczenie nie służy huku silnika.

Dźwięk paczki chipsów sięga 95 decybeli, czyli przekracza próg 90 dB, uznawany za bezpieczny dla uszu. Głośne paczki wykonano z poliaktydu, biodegradowalnego polimeru pozyskiwanego z mączki kukurydzianej. Wyróżnia się on jednak tym, że potwornie szeleści, kiedy się go zgina.

Naród protestuje. Powstała już nawet grupa na Facebooku: Przepraszam, nie słyszę cię, bo jem Sunchipsy. Nikt nie wpadł na to, by chipsy przesypać do miseczki? [Kyle VanHemert/giz, WSJ, GreenBiz]


podobne treści


  • dd
  • Dawid Krysiak

    A Amerykanie nie znają tego prostego sposobu który polega na wysypaniu wcześniej chipsów do jakiegoś naczynia z którego lepiej się będzie jadło – i bez szeleszczenia? Czy też przerasta ich to, podobnie jak zrobienie sobie kanapki?

  • kg828

    świetne do kina