samochody

Najdziwniejsze samochody koncepcyjne

Czyli, angielska nazwa jest w zdecydowanie szerszym użyciu w naszym kraju, concept cary. Czyli – jeszcze inaczej – samochody, które nie wyszły jak na razie poza fazę prototypów i powstały wyłącznie celem zademonstrowania zdolności projektanckich czy możliwości technologicznych producenta. I tu się zdarzają dopiero koszmarki oraz dziwolągi. Jeszcze większe niż w przypadku samochodów produkowanych seryjnie.

Nissan Pivo

Na plus zdecydowanie nazwa. Na minus – cała reszta. Choć nie, może nie cała. Obracające się wokół osi nadwozie to jest pewnego rodzaju ułatwienie, zwłaszcza dla karku, którego nie trzeba już nadwerężać, odwracając się przy cofaniu samochodu.

BMW Gina

Wygląda efektownie? Wygląda. Ale przyjrzyjcie się zdjęciu jeszcze raz. Jego karoseria wykonana jest z… materiału naciągniętego na aluminiowe rurki. Który do tego można formować w inne kształty, nie tylko takie jak ten powyżej. Czulibyście się w czymś takim bezpiecznie? Choć z drugiej strony dekady temu jeździliśmy Trabantami z karoseriami z plastiku…

Nowe Ferrari Monza

Czy to ptak? Czy to motocykl? Czy to samolot? Czy to to coś, czym ścigano się w ”Mrocznym Widmie”? Nie, to koncepcyjna wersja Ferrari Monza. Przemawia do was?

Peugeot Moovie, Globule i Ozone



Jak widać Francuzi w pewnym momencie odkryli koło. Jako że już wcześniej używali tego odkrycia w samochodach uznali, że im więcej krągłości w całym samochodzie tym lepiej. Nie mieli raczej racji.

BMW Lovos

Te dziwaczne łuski pokrywające karoserię bardzo dziwnego samochodu koncepcyjnego niemieckiego koncernu to ruchome panele słoneczne, wysuwające się kiedy maszyna potrzebuje więcej energii i zmieniające swoje ustawienie w zależności od położenia Słońca. Przez to Lovos wygląda trochę jak skrzyżowanie obcej formy życia z drapieżną rybą. Ale i tak nie aż tak rybio jak…

Kassou Concept Car

Ryba. Przecież to ryba z kołami.

Honda Fuya-Jo

Jak wiadomo w Japonii jest dość ciasno, kraj ten zaludniony jest niemal tak gęsto jak Kortowo podczas olsztyńskich juwenaliów, więc miejsce trzeba oszczędzać. Ale to wciąż nie usprawiedliwia budowy pionowego samochodu.

Peugeot Honey-B

To przykład sprzed pięciu lat, że nie tylko ryby inspirują projektantów dziwnych samochodów koncepcyjnych. Owady również. Takie jak na przykład pszczoły.

Ford Nucleon

To że wygląda dziwnie, to jedna rzecz. Druga i o wiele podejrzana, to fakt, że napędzany jest (a w zasadzie nie jest, bo – o dziwo – nigdy nie wszedł do seryjnej produkcji, jak wszystkie samochody w tym zestawieniu) umieszczonym w bagażniku reaktorem atomowym.


podobne treści