gry

Najdziwniejsze gry wideo

Zapnijcie pasy, weźcie głęboki wdech. Niektóre z tych produkcji są tak dziwne, że aż przerażające.

Socks the cat rocks the Hill

Poznajcie Socksa. Socks to kot prezydenta Billa Clintona. W tej grze jego misją jest dostać się do Gabinetu Owalnego jak najszybciej, by ostrzec swojego pana przed nadciągającym zagrożeniem nuklearnym. Będą mu w tym przeszkadzać między innymi rosyjscy szpiedzy oraz byli prezydenci USA Richar Nixon i George H.W. Bush.

Mr. Mosquito

W grach wideo wcielamy się w bohaterów wszelakiej maści, o różnej przeszłości i różnych celach. A w ”Mr. Mosquito” w komara. Nie inaczej – w komara, którym jedynym celem jest upolowanie i pogryzienie wszystkich członków każdego z członków rodziny, do której domu akurat zawędrowaliśmy. Podwójne użycie słowa ”członków” jak najbardziej zamierzone.

Communist Mutants from Space

To produkcja przygotowana na najdłużej pozostającą w sprzedaży konsolę do gier w historii czyli Atari 2600 (na rynku w latach 1977-1992). Co można o niej powiedzieć? Cóż, są w niej komunistyczni kosmici z planety Rooskee (dokładnie, ”Ruski”), którzy najeżdżają pokojowo nastawione systemy tylko po to, by ich mieszkańców zmienić w fanatyków sierpa i młota. Wiele tłumaczy czas powstania tej gry – rok 1982, czyli niemalże środek Zimnej Wojny.

The Typing of the Dead

Bawiąc uczy, ucząc bawi, ale… Ale wszystko to jest tak dziwne, że ta gra po prostu musiała znaleźć się na tej liście. A pomysł, na którym się opiera jest w istocie niezwykle wręcz prosty. Miała ona uczyć błyskawicznego pisania na klawiaturze. I właśnie poprzed odpowiednio szybkie wprowadzanie pojawiających się na ekranie słów byliśmy w stanie zabijać zombie.

Seaman

Przerośnięte Tamagotchi. Ta producja wprawdzie jako jedna z nielicznych wykorzystywała możliwości wbudowanego w Dreamcasta mikrofonu, ale to wcale nie rekompensowało tego, że polegała na opiekowaniu się rybą z ludzką głową.

Boon-Ga Boon-Ga

Wasze skojarzenia z bunga bunga, określeniem wylansowanym ostatnio dla seksualnych orgii premiera Włoch Silvio Berlusconiego, w zasadzie dość poprawne. Tak samo jak wasze podejrzenia, że ta gra musiała powstać w Azji, choć akurat nie w Japonii – w Korei Południowej. Jej drugi tytuł to ”Spank `Em” i polega na, uwaga uwaga, dawaniu klapsów jednej z ośmiu postaci: między innymi byłej dziewczynie, teściowej, prostytutce lub pedofilowi. Na obronę tego tytułu powiemy, czy raczej napiszemy, tylko jedno: to naprawdę wyborny, obity w dżins kontroler.

JFK: Reloaded

Gra wyprodukowana przez bliżej nieznanych światu Szkotów ze studia Traffic Games. Głównym zadaniem gracza jest zamordowanie prezydenta Kennedy`ego, ale w sposób jak najbliższy raportom, które przygotowała badająca przebieg zamachu w Dallas Komisja Warrena. Przerażające.

Cokolwiek ze stajni Mystique Games

Ta firma na początku lat 80. zajmowała się produkcją gier erotycznych. Po pierwsze, były one – ze względu na czas powstania zresztą – poważnie upośledzone graficznie. Po drugie, były fatalnie zrobione i kompletnie niegrywalne. Po trzecie, były dość obrzydliwe. Po czwarte, były na tyle absurdalne, by być bez sensu i na tyle mało absurdalne, by nie być przy tym zabawne. Zresztą, sami spójrzcie na próbkę możliwości geniuszy z Mystique Games:

Michael Jackson`s Moonwalker

Czyli śp. Michael Jackson rusza w pogoń za dealerem narkotykowym Mr. Bigiem, który porwał niewinne dzieci i zabrał je na Księżyc, gdzie zamierza użyć swojego laserowego działa do zniszczenia Ziemi. Tylko MJ jest w stanie przeszkodzić jego planom dzięki swoim tanecznym ruchom, strzelającym magicznymi promieniami. Bez komentarza.


podobne treści