aplikacjesmartfonyWiadomości promowane

Najdziwniejsze aplikacje na Androida

 

Vox populi, vox Dei i skoro lud czytelniczy domaga się podsumowania najdziwniejszych ”apek” nie tylko dla iOS-a, ale również i dla Androida, to go dostaje.

Bio Feedback Constipation Clinic – Program rozwiązujący problem zaparć. Naprawdę. Sprawia, że świat jest lepszy i… mniej zaparty poprzez emitowanie specjalnego dźwięku pobudzającego podobno pracę jelit. Postęp technologiczny jak widać nie zna granic.

Nose Candy – Wyświetla na ekranie porcję kokainy, żyletkę przy pomocy której można ją uformować w efektowną ścieżkę, po czym wirtualnie wciągnąć. Towarzyszy temu specjalny odgłos telefonu i wibracje.

I’m Rich!! Black Diamond – Ta aplikacja nie robi niczego. Niczego poza pokazaniem na ekranie wielkiego czarnego diamentu. Co w zamierzeniu ma informować przypadkowe osoby o tym, jak zamożni jesteśmy, bo I’m Rich!! Black Diamond swoje kosztuje. A to ”swoje” oznacza dokładnie 170 dolarów. Jeśli kogoś nie stać na czarny diament, zawsze może zadowolić się diamentem tańszym – różowym, niebieskim lub białym.

Nothing – Ten kawałek kodu z kolei naprawdę nie robi nic. Dosłownie nic. Nie licząc wyświetlenia prostego komunikatu, który brzmi ”Czołem. Ta aplikacja niczego nie robi. Tak została pomyślana. Dzięki za zainstalowanie!”.

Pimple Popper – Skoro na iPhonie można pograć w wyciskanie pryszczy kwestią czasu było tylko, kiedy podobny program pojawi się na Androida. I proszę, oto jest. Do kompletu można jeszcze ściągnąć sobie uroczą aplikację Hair Plucker polegającą na wyrywaniu na ekranie pojedynczych włosków z ciała atrakcyjnej niewiasty.

Bic Concert Lighter – Każdy wie, że kiedy na koncercie zespół/wykonawca gra właśnie wyjątkowo ckliwy utwór, należy machać w powietrzu zapalniczką. Oczywiście odpaloną. Dla tych jednak, którzy nie palą, a nie mają ochoty kupować sobie jednej tylko po to, by nosić ją na koncerty, stworzono aplikację Bic Concert Lighter. Dzięki niej taka zapalniczka pojawia się na wyświetlaczu telefonu, którym już możemy swobodnie wymachiwać w powietrzu.

Ghost Radar – Aplikacja wykrywająca przemieszczające się w naszym najbliższym otoczeniu duchy. Duchów – jak wiadomo – nie ma. Sensu w tym programie również nie.

Paper Racing – Znakomita gra. Naprawdę znakomita. Całość zasadza się na niezwykle prostym pomyśle rozwijania jak najszybciej rolki papieru toaletowego. Tak. Rozwijania. Jak najszybciej. Rolki papieru toaletowego. Podobno są tacy, których taka zabawa naprawdę wciąga. Nieprawdopodobne.

PoopLog – Pozwala na wybranie rodzaju kupy, jaką właśnie zrobiliśmy, stwierdza czy to, że jest taka, a nie inna może oznacza u nas jakieś mniej lub bardziej poważne schorzenia, oferuje również możliwość wrzucenia efektów naszej ”pracy” na Twittera lub Facebooka.


podobne treści