biznes

Najbardziej znane mity na temat Steve`a Jobsa

 

Charyzmatyczny i niewątpliwie genialny założyciel Apple obrósł już za życia legendą właśnie z tych trzech powodów. To znaczy dlatego, że był charyzmatyczny, genialny i założył, a później wprowadził na szczyt Apple. Nic więc dziwnego, że zdążył też jako postać obrosnąć mitami.

Steve Jobs potajemnie ukradł pomysł na mysz komputerową firmie Xerox

Nieprawda. Kiedy Jobs w roku 1979 odwiedził Xerox PARC zobaczył zaledwie niedbale wykonany i prawie całkowicie niefunkcjonalny prototyp myszy, która później weszła do masowej produkcji. Kilka lat prac Apple`a nad własną odpowiedzią na to urządzenie peryferyjne doprowadziło do tego, że mysz dla Macintosha z roku 1984 znakomicie spełniała swoją funkcję. Tymczasem ta Xeroxowa, będąca w sprzedaży już od kilku lat – wciąż nie.

Wszystko w Apple`u zależało tylko i wyłącznie od niego, bez Jobsa ta firma jest skazana na powolny upadek

Mogło się tak wydawać, jako że Jobs, z powodu swojej charyzmy oraz sławy, był przez lata twarzą i głosem firmy Apple. Tymczasem Tim Cook, który zastąpił go na stanowisku prezesa nie jest wcale jakimś szarym pomagierem średniego stopnia, sam Jobs określał swojego następcę mianem ”magika”. Prawda jest taka, że sporą część sukcesów Apple`a w ciągu ostatniej dekady można przypisać właśnie Cookowi. To on między innymi stworzył niesamowicie efektywnie działającą sieć dystrybucyjną firmy. Poza tym sam Jobs zdążył jeszcze zadbać o to, by zostawić po sobie w korporacji z Cupertino maksymalnie efektywnie działające zespoły, których siła opiera się na umiejętności gry zespołowej, jak by to ładnie określili komentatorzy sportowi.

W latach 80. Apple było dzięki Jobsowi najlepszą firmą na rynku

Nie do końca. Zdarzały się jej sukcesy takie jak na przykład wspomniany już Macintosh, ale lata 80. to dla Apple tak naprawdę raczej pasmo biznesowo-marketingowych porażek niż sukcesów. Jak widać Jobs wyniósł z tego dość ważną lekcję na przyszłość.

Steve Jobs zarabiał tylko jednego dolara rocznie

To częściowo prawda. Faktycznie podstawowe wynagrodzenie Jobsa za szefowanie Apple wynosiło zaledwie jednego dolara na 12 miesięcy. Oprócz tego dostawał on jednak również akcje swojej firmy, których wreszcie uzbierał aż 5,6 miliona, co wystarczyło, by mógł znajdować się w okolicach pierwszej setki najbogatszych ludzi świata według magazynu ”Forbes”. Z udziałów tych dostawał również nieprzeciętną dywidendę, gdzie przez ”nieprzeciętną” rozumiemy ”kosmicznie wysoką”, przyjmował także inne bonusy. Takie jak wart 88 milionów dolarów prywatny odrzutowiec, który Steve dostał w roku 2000 za sprzedanie dla firmy rekordowej liczby komputerów.

Steve Jobs, w przeciwieństwie do Billa Gatesa, nie udzielał się charytatywnie

W 1987 założył Fundację Stevena P. Jobsa, która po bezowocnym roku działalności zakończyła jednak działalność. O tym, żeby swoje prywatne pieniądze przekazywał na jakiekolwiek inne cele niż dofinansowywanie amerykańskiej Partii Demokratycznej nic nie wiadomo. Znając jednak zamiłowanie Jobsa do skrytości i prywatności, możliwe że robił to potajemnie, nie chwaląc się tym na lewo i prawo.

Steve Jobs nosił codziennie ten sam zestaw ubrań

To prawda, że przez niemal dwie dekady, od roku 1992, przy prawie każdej publicznej okazji Jobs pojawiał się w tym samym zestawie: czarnym golfie, dżinsach i butach sportowych firmy New Balance. Nie jest jednak prawdą, że nie można go było zobaczyć nigdy w niczym innynm. Na rozdania Oscarów czy z okazji MacWorld Expo w Tokio zdarzało mu się pojawiać w białej, eleganckiej koszuli czy na przykład w smokingu.


podobne treści