news

Nadal wypada promować produkty wizerunkiem Jobsa?

Widzieliśmy różne sposoby na upamiętnienie odejścia Stevea Jobsa z tego świata, niektóre lepsze, niektóre gorsze. Tym razem trudno powiedzieć, czy aby na pewno chodzi o oddawanie czci zmarłemu.

Chińska suszarka za 99 juanów otrzymała nazwę „iFeng 4S”, a na bannerze reklamującym produkt znalazł się zaskakujący dopisek „Steve Jobs 1955-2011” oraz wizerunek zmarłego. Producenci prezentujący suszarkę na stronie TMall niesłusznie uważają, że to dobry sposób na skojarzenie sprzedawanego dobra z innowacyjnością.

This Has to Be the Worst Steve Jobs Tribute Yet

Podobno chodzi o grę słów: wymowa „iFeng” brzmi w mandaryńskim tak samo, jak wyraz „wiatr” mający budzić skojarzenia z suszarką. [TMall, Inventor Spot]

podobne treści

  • Apple

    Pozywamy.

  • ogrodnik.january

    Niestety, suszarka nie wpisuje się w filozofię Apple. Ma dwa przyciski…

  • Witkacy

    Jak dla mnie to przegięcie, ale domyslam się że chińczycy maja nieco inne podejscie do tworzenia reklam :)