newssmartfony

Na tydzień przed premierą Samsunga Galaxy S8 wiadomo o nim już prawie wszystko

W przyszłą środę Samsung ma zaprezentować Galaxy S8, swojego tegorocznego flagowca. Wygląda jednak na to, że prezentacja dla nikogo nie będzie większym zaskoczeniem, do Sieci wyciekły bowiem zdjęcia prasowe najnowszego dziecka Koreańczyków.

Dla osób śledzących na bieżąco doniesienia na temat zbliżającej się premiery Samsunga Galaxy S8 oraz Galaxy S8+ nie będą one żadnym zaskoczeniem – urządzenie wygląda tak samo, jak w przypadku poprzednich przecieków, różnica polega jednak na tym, że tym razem otrzymaliśmy dużo ładniejsze potwierdzenie tego, co już właściwie wiadomo.

Nowy flagowiec Samsunga, oraz jego większa wersja, oznaczona S8+, będą posiadać zakrzywiony ekran, który zachodzić będzie na boczne krawędzie urządzenia. Infinity Display, bo tak określany jest on przez Samsunga, otoczony będzie ramką, która jednak będzie bardzo wąska, zwłaszcza na bokach urządzenia. Dzięki temu smartphone’y mają być mniejsze, przy jednoczesnym zastosowaniu wyświetlacza o większej przekątnej ekranu.

Zdjęcia prasowe potwierdzają też, że Samsung zrezygnował z fizycznych przycisków pod ekranem, z boku urządzenia pojawił się za to przycisk dedykowany autorskiemu asystentowi Bixby, który został wczoraj oficjalnie zaprezentowany przez Samsunga. Ma on odgrywać na tyle ważną rolę w Galaxy S8, że usprawiedliwia ona dodanie fizycznego przycisku wywołującego tylko asystenta. Problem w tym, że będzie on wspierał tylko niektóre języki.

Zniknięciu fizycznych przycisków spod ekranu towarzyszy przeniesienie czytnika linii papilarnych na tyłu urządzenia. Z wcześniejszych przecieków wiadomo także, że urządzenie wyposażone będzie w kamerę do rozpoznawania twarzy i skaner tęczówki. Urządzenia będą dostępne w kolorze Black Sky, Orchid Grey oraz Artic Silver.

Tajemnicą nie będzie też cena nowego flagowca Samsunga. W Europie Galaxy S8 będzie dostępny za 799 euro czyli jego polska cena będzie oscylowała wokół 3500 złotych. Za większą wersję będziemy musieli zapłacić 899 euro, a więc blisko 4000 złotych. To niemało, ale nowy, autorski procesor Samsunga, który w nich zastosowano, ma uczynić z nich najwydajniejsze urządzenia na rynku.

Znana jest już także cena akcesoriów, które będzie można do nich dokupić. Za stację dokującą pozwalającą korzystać z „trybu Continuum” Samsunga trzeba będzie zapłacić 150 euro, za nowe GearVR 129 euro, a za kamerkę Gear360 229 euro.

Zdjęcie: Twitter/evleaks


podobne treści