news

Na świecie jednak są jeszcze dobrzy ludzie

Miło czyta się tak pozytywne wiadomości. Pilot amerykańskich linii Southwest postanowił opóźnić odlot samolotu, aby umożliwić mężczyźnie dotarcie na pogrzeb swojego wnuczka.

Mężczyzna dotarł na lotnisko 2 godziny przed wylotem, ale trafił na ogromne kolejki. Ochrona i celnicy nie przejawiali jakiejkolwiek woli pomocy. W obronie pasażera stanęli pilot samolotu i pracownik linii lotniczych, który wiedział o zaistniałej sytuacji. Mężczyzna przybiegł do bramki z 12-minutowym spóźnieniem, bez butów. „Czy pan Mark? Wstrzymaliśmy dla pana samolot, bardzo nam przykro z powodu pana wnuczka” – tak został powitany.

Pilot tak uzasadnił swoją decyzję: „Beze mnie nie polecą, a ja nie polecę bez pana. Proszę odpocząć i ponownie, jest mi bardzo przykro z powodu pana straty”. Może brzmi to patetycznie, może uważacie, że nie powinno się stosować taryfy ulgowej wobec spóźnialskich, ale dobrze wiedzieć, że w surowej, korporacyjnej Ameryce człowiek nadal się liczy. I w ciężkich chwilach może liczyć na pomoc innych. 

UDPATE: Pilot został pochwalony przez linie lotnicze za swoje zachowanie. [Elliott Consumerist]


podobne treści


  • adam.m

    pewnie nakreca o tym film :) pilota zagra Denzel W , a spoznialskiego Ben Affleck :)

  • dsda

    Pewnie go zwolnią albo nałożą karę finansową.

  • dfgsedgse

    Oj tam, oj tam. Ja w wakacje leciałem i zapomniałem w walizce którą oddałem do bagażu ważny dokument niezbędny do przekroczenia granicy. Samolot na mnie ponad 20m minut czekał, więc szału niema