news

Myszka z własnym zasilaniem awaryjnym

Uwolnione od kabli myszki mają wiele zalet, lecz trzeba pamiętać, że
niekarmione odmawiają współpracy. Na szczęście EZmouse firmy Digitz ma własne zapasy
na czas głodu.

Główny akumulatorek wystarcza na 4-5 tygodni korzystania z myszki, co oznacza, że raz na jakiś czas przez dwie godziny nie nadaje się do użycia. Wtedy na ratunek spieszy mniejszy akumulatorek, na trwałe zespolony z myszką i działający kolejne trzy dni. Ładuje się znów, gdy naładowaną baterię włożymy z powrotem. Cena EZmouse wynosi 50 dolarów.

Nie wydaje się wam, że taki backup dla niezapobiegliwych przydałby się wielu innym urządzeniom? [Digitz EZmouse, GeekAlerts]


podobne treści


  • Łukasz Michliński

    Lepiej za te same pieniądze kupić logitecha, który popracuje 3 lata (a nawet więcej w zależności od użytkowania) na jednych bateriach. Mojej żonie od momentu zapalenia się diodki ostrzegającej o niskim poziomie baterii mysz działała jeszcze pół roku – łacznie ponad 3 lata.

  • Newwalk

    @Łukasz: Można w takim razie pokusić się i stwierdzenie, że Twoja żona ma niezłą myszkę :-)

  • eureco1

    zgadzam się z Łukasz Michliński – pierwsze co mi się narzuciło to cóż to za bzdurna technologia? Czy in w ogóle robili research? Logitech pracuje jak wspomniano na dwóch AAA 36 miesięcy