news

Muszą coś dosypywać do tych tanich klopsików

Dlaczego w pekińskiej Ikei natykamy się na śpiących klientów? Istnieją teorie o testowaniu sprzętu przed zakupem i o substancjach dodawanych do posiłków. Zach Honig pisze, że Chińczycy, którzy przyszli faktycznie na zakupy, zupełnie nie zwracają uwagi na śpiących. Oglądają meble, na których ktoś leży, czasem nawet kilka osób:

Beijing's IKEA Is Apparently a Great Place for a Snooze

Pomimo że niektórzy zdają się potrzebować pomocy:

Beijing's IKEA Is Apparently a Great Place for a Snooze

Jeśli sądzicie, że to tylko kilka przypadkowych zdjęć, zobaczycie wszystkie.

Wiele osób korzysta w Ikei z tanich posiłków i od razu postanawia odpocząć. Kolejek do kas nie ma. [Sam Biddle/giz, Zach Honig]


podobne treści


  • a

    obstawiam ze to pracownicy – ot taki nowy rodzaj zywej reklamy

    dziwie sie ze w zacofanej pl na to nie wpadli

  • ooo

    Ależ w Chinach spanie w ciągu dnia to norma, sypia się w biurach, na ławkach, na klombach – słowem gdzie tylko możliwe. Kanapa czy łóżko wydają się jak najbardziej odpowiednie

  • bum3r

    To jest norma w IKEI w Chinach. Nie ma dnia kiedy ktos nie przyjdzie po prostu sie wyspac. Czasem mozna nie zauwazyc jak ktos sie schowa pod kocem i usiasc. Mieszkalem w Pekinie przez ponad poltora roku ;)