biznes

Musk wycofa Teslę z giełdy?

Elon Musk znany jest z niecodziennych zagrywek. Tym razem rezultatem jednej z nich było zawieszenie handlu akcjami Tesli po tym, jak pochwalił się na Twitterze, że rozważa wycofanie firmy z giełdy.

Ostatni rok w wykonaniu akcji Tesli to prawdziwy rollercoaster. Jednym z ważniejszych problemów, który odpowiedzialny był za taki stan rzeczy, to oczywiście opóźnienia związane z produkcją Modelu 3. Choć udało się w końcu uporać z problemami na linii, sytuacja Tesli nie jest łatwa, co ma przełożenie na wahania cen akcji. Do tego stopnia, że sam Musk stwierdził w maju, że jeśli inwestorzy nie są skłonni ponieść ryzyka związanego z Teslą, to może niech ich nie kupują jej akcji.

Teraz jednak idzie on o krok dalej. Zasugerował bowiem na Twitterze, że rozważa całkowite wycofanie akcji z publicznego obrotu. Choć decyzja jeszcze nie zapadła, finansowanie wykupienia wszystkich akcji ma już podobno być zapewnione. Musk niestety nie pochwalił się, skąd weźmie 70 miliardów dolarów na to, by wykupić publicznie dostępne akcje po 420 dolarów za sztukę.

Po co Musk mógłby chcieć wycofać Teslę z giełdy? Według niego chodzi o to, by pozbyć się inwestorów, którzy nastawieni są wyłącznie na zysk, a nie na rozwój firmy – Tesla jest ryzykowną inwestycją, a obowiązek publikowania danych kwartalnych i ostre wahania kursu powodują ogromną presję. Po wycofaniu się z giełdy firma miałaby mieć lepszy klimat do funkcjonowania.

Po tym oświadczeniu Muska ceny akcji Tesli skoczyły z 342 do 371 dolarów. Niedługo potem Nasdaq zawiesił handel tymi walorami. Po wznowieniu handlu ich cena wzrosła o kolejne 12 procent. Czas pokaże, czy Tesla rzeczywiście zniknie z giełdy.

Zdjęcie: Flickr/Sam Felder

podobne treści