internetnews

Mozart ery Internetu

To zjawisko funkcjonuje od jakiegoś czasu w internecie. Niezwykle zdolny muzyk, kompozytor, wykonawca i performer. Wszystko robi na wesoło!

Jest wielu zdolnych ludzi, nie każdy jednak potrafi trafić do szerszej publiczności. Internet jest platformą, dzięki której utalentowany człowiek z pomysłem na siebie może stać się niezwykle popularny. Są już tacy, których dzieło nie potrafi istnieć bez internetu, jak w przypadku słynnych blogerów. Tak jest też z Mysteryguitarmanem. Jego występy, stworzone przed komputerem istnieją w internecie i dzięki Internetowi. Artysta wchodzi w dialog ze swoimi internetowymi fanami, wykorzystuje ich zdjęcia i video. Ale przede wszystkim tworzy własne niezwykłe kombinacje muzyczno-wizualne. Potrafi zagrać na mikrofalówce, krześle, gitarze, klawiszach, skrzypcach, butelkach z piwem i własnym brzuchu. Jeden z moich ulubionych występów to Looping Around, filmik zrealizowany w jednym ujęciu, wykorzystujący loopy muzyczne:

Wszystko to współbrzmi dzięki loopom. Loop to zapętlony fragment muzyczny lub video. Mysteryguitarman zapętla zarówno dźwięk jak i wizję. Do tego dzięki sprawnemu programowi dzieli ekran na dowolną ilośc okien i tworzy współbrzmienia. Właściwie trzeba na użytek tego zjawiska stworzyć nowe słowo – współbrzmienio-widzenia.

Jego mini-produkcje artystyczne są muzycznie poprawne. Co to znaczy? To znaczy, że nie fałszuje i że w rażący sposób nie łamie zasad muzycznej harmonii. Do tego ma duże poczucie humoru. Np. 5 Symfonia Beethovena zagrana na wuwuzelach to świetny pomysł na okoliczność mistrzostw świata w piłce nożnej albo fragment uwertury do “Czarodziejskiego fletu” zagrany na butelkach:

Mysteryguitarman nazywa się w rzeczywistości Joe Penna i pochodzi z  São Paulo w Brazylii. Jego publikacje biją rekordy popularności na YouTube. Były oglądane w sumie około 85 milionów razy. Wbrew przypuszczeniom nie studiował muzyki lecz medycynę. Jednak przerwał studia i poświęcił cały swój czas na kręcenie filmików. Chyba słusznie, bo nie wiem, czy pacjenci znieśliby lekarza wygrywającego „Cztery pory roku” Vivaldiego na szpitalnych kaczkach.

Dzięki temu, że Mystery publikuje regularnie, możemy na youtube, facebooku lub stronie www.mysteryguitarman.com obejrzeć całą masę jego fantastycznych występów.
Oby było jak najwięcej młodych ludzi (starych też), którzy wolny czas spędzają w tak twórczy sposób!


podobne treści