news

MON zaczyna formować cyberarmię

Nie jest tajemnicą, że od jakiegoś już czasu cyberprzestrzeń jest obszarem zainteresowania niejednej armii świata. Do tego grona dołączyć mają niebawem również Siły Zbrojne RP.

Podczas trwających właśnie targów MSPO w Kielcach, szef MON zapowiedział dziś utworzenie biura ds. organizacji polskich oddziałów cybernetycznych. Sam pomysł nie jest zaskoczeniem, już kilka miesięcy temu Antonii Macierewicz zapowiadał przeznaczenie znacznych środków na formowanie polskich wojsk cybernetycznych, a i wcześniej robiono kroki w kierunku formowania tego typu jednostek, o czym mogliśmy wnioskować na podstawie stworzenia Centrum Operacji Cybernetycznych przy NCK czy na przykładzie Projektu 29. Teraz jednak organizacyjnie wysiłki te mają wejść na inny poziom.

„Podjąłem dziś decyzję o utworzeniu biura ds. organizacji polskiego wysiłku zbrojnego polskich żołnierzy cybernetycznych, polskiej armii cybernetycznej, polskich oddziałów cybernetycznych, chociaż nie jako osobny rodzaj sił zbrojnych, ale jako wyspecjalizowany kierunek działania polskiego wysiłku zbrojnego,” stwierdził dziś szef MON podczas konferencji prasowej.

Jak podaje PAP, zadaniem jednostki będzie przygotowanie w najbliższym czasie skutecznie działających polskich żołnierzy cybernetycznych. Będą oni posługiwali się produktami zintegrowanymi, wyprodukowanymi dla polskiej armii w oparciu o powołaną dziś do życia spółkę Qbit, która ma koordynować działanie wszystkich spółek wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, których produkcja wiąże się z działalnością w cyberprzestrzeni oraz spółki Exatel.

Czyli, tłumacząc to wszystko na polski, utworzone dziś w MON biuro o bliżej niesprecyzowanej nazwie, ma zająć się przygotowaniem pododdziałów do walki w cyberprzestrzeni oraz pozyskaniem dla nich odpowiednich narzędzi. Pododdziały te funkcjonować mają w ramach istniejących już struktur Sił Zbrojnych RP.

„[Cyberprzestrzeń] jest obszarem, na którym musimy być zdolni do skutecznej obrony w każdym momencie. Żeby to zrealizować, trzeba zintegrować wysiłek naszego przemysłu – taka będzie właśnie rola spółki Qbit, która w oparciu także o Exatel będzie rzeczywiście zdolna do dostarczania produktów gwarantujących nam bezpieczeństwo cybernetyczne,” przekonywał szef MON.

I ma rację. Cyberatak na infrastrukturę krytyczną może sparaliżować jej działanie wywołując poważne problemy. Po cyberataku na Estonię sprzed dziesięciu lat NATO utworzyło w tym kraju ośrodek cyberbezpieczeństwa, a na ostatnim szczycie Sojuszu potwierdzono, że cyberprzestrzeń jest obszarem działalności militarnej. I nie powinniśmy być na tym polu bezbronni. Miejmy tylko nadzieję, że powołane dziś do życia biuro spełni swoje zadanie.

Zdjęcie: Flickr/Pink Sherbet Photography


podobne treści