wtf

Ministerstwo ogłosiło konkurs na mem. Prace należy przysłać pocztą

Narkotyki i dopalacze zabijają. Taki jest temat skierowanego do młodzieży konkursu na stworzenie „MEMU internetowego i animacji w formacie GIF” (pisownia oryginalna), który rozpisany został przez MSWiA. I w sumie racja. Ale problem tkwi w szczegółach.

W tym wypadku, tym problematycznym szczegółem jest forma, w jakiej ministerialni urzędnicy postanowili rozpisać konkurs. Sam pomysł, by z przekazem, że nie warto sięgać po narkotyki i dopalacze, trafić do młodzieży za pomocą jej własnego języka, jest jak najbardziej godny pochwały.

Dla zwycięzców przewidziano nawet nagrody. Za pierwsze miejsce można więc wygrać miniwieżę, za drugie tablet, a za trzecie hulajnogę. Tylko cyfryzacja po polsku ma swoja specyfikę, ponieważ ministerstwo chciałoby, by uczestnicy konkursu dostarczyli przygotowane przez siebie memy na adres ministerstwa. Osobiście lub pocztą. Na płycie CD/DVD.

Z tym może być pewien problem. Już pomijając absurd sytuacji, w której „MEM internetowy” należy wysłać pocztą, a która to sytuacja zapewne wynika z jakichś przepisów, problem będzie z samymi płytami CD/DVD. Wszystko przez to, że producenci od lat już raczej unikają korzystania z napędów optycznych w swoich konstrukcjach i mało kto ma dziś dostęp do nagrywarki, na której mogliby rzeczony „MEM internetowy” wypalić.

Być może właśnie dlatego termin nadsyłania prac przedłużono do 6 czerwca. Jest więc jeszcze szansa na wzięcie udziału w konkursie. Pamiętajcie, decyduje data stempla pocztowego.

Ilustracja: Flickr/Tim Reckman | a59.de

podobne treści