news

Milion dolarów za umieszczanie reklam na iPadach

Apple ogłasza, że udostępnienie iPada jako środka przekazu reklamodawcom będzie ich kosztować co najmniej milion dolarów. Nikt firmie chyba nie wyjaśnił, że chciwość to wada, nie zaleta.

Serwis reklamowy od Apple nazywa się iAd (niespodzianka!) i będzie udostępniał platformę aplikacji do iPoda, iPhone’a i iPada reklamodawcom. Ceny umów mogą dochodzić do 10 milionów dolarów w dniu premiery usługi. Podobno zazwyczaj tego typu serwisy wystawiają rachunki na 100-200 tysięcy dolarów.

Pomimo wysokiej ceny usługi iAd, zainteresowanie ze strony agencji reklamowych jest olbrzymie. Na konferencje Apple przychodzą tłumy. Rozpoczęły się także negocjacje i przygotowania do kampanii na nowym medium. Kreatywni już pracują.

Spece od marketingu są bardzo szczęśliwi. Będą mogli kierować reklamy do wyselekcjonowanej grupy – na podstawie tego, co konsument ściąga z iTunes lub według miejsca zamieszkania. Apple będzie kazał reklamodawcom płacić 1-2 centy za każde wyświetlenie
banneru.

Apple chce, by w dniu premiery ukazały się reklamy najbardziej prestiżowych i bogatych firm. Reklamy – uwaga – będą poddawane procesowi „akceptacji”. Zatem na iPadzie także nie zobaczymy balonów…

[WSJ]


podobne treści


  • Dawid Krysiak

    Cóż… Steve słynie z tego że zagrywa va banque… Co mu szkodzi zażądać miliona? albo 10? Jeśli kupią to ok, jeśli nie, to znajdzie inny sposób żeby kasę zarobić. Steve to mądry i sprytny człowiek – nawet najgorszą klęskę potrafi przekuć w sukces i to jest jego zaleta! Kłania się to co kiedyś napisał inny Steve – tym razem Hogarth „Failure isn’t about falling down. Failure is staying down”. A po tylu kopach od życia jakie dostał Steve J., to że jeszcze mu się chce – należy tylko podziwiać.