news

Mięsny Enterprise

Mama powtarzała: „Nie baw się jedzeniem, tylko wkładaj do buzi
i zjadaj.” A synek nic sobie z tego nie robił. Miał ważniejsze sprawy na głowie. Sprawy intergalaktyczne.

Wziął kilka kiełbasek i plastry salami, a następnie złożył kawałki mięsiwa we własny statek Enterprise. Aby nikt podróżujący w kosmosie nie musiał już jeść zupek z proszku.

[Brian Barrett/giz, Walyou, Geekologie]


podobne treści