ciekawostkinaukanews

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna już niebawem otrzyma własny densytometr RTG

Wszystko wskazuje na to, że wraz z drukarką 3D na pokład stacji trafi też pierwsza maszyna umożliwiająca wykonywanie zdjęć rentgenowskich gryzoni. Pomimo, że problem ubytku masy kości w przestrzeni kosmicznej jest nam znany już od jakiegoś czasu, astronauci mieli dotychczas olbrzymi problem z dostępnością narzędzi pozwalających na dokładne przebadanie tego procesu poza naszą planetą. Zgodnie z doniesieniami serwisu New Science, ten stan rzeczy ulegnie wkrótce diametralnemu przekształceniu, bowiem Międzynarodowa Stacja Kosmiczna już niebawem otrzyma własny skaner RTG, który umożliwi przestudiowanie tego fenomenu na myszach i szczurach.

Densytometr opracowany przez firmę Techshot to, najogólniej rzecz ujmując, nieznacznie zmodyfikowana wersja zwykłej, stosunkowo niedużej maszyny rentgenowskiej o rozmiarach predestynujących ją do wykorzystania w warunkach laboratoryjnych. Niemniej, dostosowanie jej do mikrograwitacyjnego środowiska stacji nie należało do łatwych zadań. By zapobiec unoszeniu się myszy, twórcy urządzenia opracowali specjalne, wymienialne i dość mocno kleiste „tacki” pełniące rolę podłoża dla badanych gryzoni. Co więcej – jak tłumaczy na swoich łamach serwis New Science – by korzystanie ze sprzętu na pokładzie ISS było w ogóle możliwe, inżynierowie musieli wymienić sporą liczbę jej bazowych komponentów, zastępując je tworzywami z materiałów spełniających wymogi bezpieczeństwa NASA.

Dla przykładu, kable tych maszyn są zazwyczaj izolowane polichlorkiem winylu, który to – podgrzany – może emitować toksyczne gazy, co może stanowić bardzo poważny problem w ciasnych i szczelnie pozamykanych częściach Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Twórcy dedykowanej jej maszyny wykorzystali w niej izolację stworzoną z o wiele pożyteczniejszego w tych warunkach teflonu. Co więcej, wszystkie elementy wykonane z cyny i cynku zostały zastąpione materiałami wykonanymi z nierdzewnej stali. Zastosowanie tych pierwszych groziło bowiem cienkich, krystalicznych „włosków”, które mogły oderwać się od ich źródła i wywołać rozmaite uszkodzenia.

Pierwszy tego rodzaju densytometr ma trafić na pokład stacji – wraz z zestawem 20 żywych myszy i szczurów – już w sierpniu. Wówczas to na orbitę wysłana zostanie także zwyczajowa wysyłka z zaopatrzenie. Zgodnie z planami naukowców, gryzonie mają początkowo otrzymać kilka kilka miesięcy czasu na aklimatyzację w środowisku mikrograwitacyjnym. Właściwe testy powinny rozpocząć się już w grudniu.

Źródło tekstu i grafiki: Gizmodo.com


podobne treści