biznesnewsWiadomości promowane

Microsoft zaatakowany w taki sam sposób jak Apple i Facebook

Hackerzy nie próżnują. W mijającym tygodniu o atakach na siebie poinformowało już Apple i Facebook a wczoraj wieczorem dołączył do nich Microsoft.

Matt Thomlinson, szef bezpieczeństwa Redmond, oświadczył wczoraj na firmowym blogu, że Microsoft padł ofiarą takiego samego ataku jak Facebook czy Apple. W związku z tym Microsoft podejrzewa, że stają za nim ci sami sprawcy.

Wszystkie ataki przeprowadzono bowiem za pośrednictwem spreparowanych stron internetowych, które wykonywały na zainfekowanych maszynach kod wykorzystując lukę w Javie.

Według wstępnych ustaleń zainfekowana została „nieznaczna liczba” komputerów należących do korporacji, z których część znajdowała się w oddziale zajmującym się biznesowym oprogramowaniem na komputery Apple. Microsoft nie stwierdził wycieku danych klientów.

„Ten typ ataku nie jest szczególny zaskoczeniem dla Microsoftu i innych firm, które muszą nieustannie mierzyć się z wirtualnymi przeciwnikami,” tłumaczy Thomlinson. „Cały czas sprawdzamy nasze systemy bezpieczeństwa i w razie potrzeby wprowadzamy dodatkowe zasoby ludzkie, procesy i technologie by zapobiec nieautoryzowanemu dostępowi do naszych sieci w przyszłości.”

Czyli, tak jak w przypadku naszej reprezentacji piłkarskiej, „chłopaki, nic się nie stało”. Biały Dom uważa jednak trochę inaczej. Choć ataku na Microsoft nie połączono w żaden sposób z Chinami, ostatnie ustalenia łączą wprost chińskie wojsko z innymi cyberatakami na amerykańskie firmy. Administracja Obamy ogłosiła w związku z tym w środę nową strategię w tym obszarze działań, w której skład wchodzić będą naciski dyplomatyczne i wspieranie zdolności obronnych amerykańskich firm. Jak widać w starciu z Chinami bardzo mało pozostało z buńczucznych zapowiedzi odpowiadania siłą militarną na ataki w cyberprzestrzni.

Zdjęcie: Flickr/SeattleClouds.com


podobne treści