internet

Microsoft wraca z „poprawionym” chatbotem

Eksperyment z Tay, chatbotem, który miał symulować osobowość typowej amerykańskiej nastolatki, co prawda należało przerwać ponieważ oprogramowanie, pod wpływem internautów, zaczęło wygłaszać niepoprawne politycznie tezy, ale Microsoft się nie poddaje. Właśnie powrócił z nowym botem o nazwie Zo.

Po przedwczesnym zakończeniu eksperymentu z Tay, Microsoft ogłosił, że konieczne będzie wprowadzenie odpowiednich poprawek i ulepszeń do algorytmów czatbotów, by w przyszłości nie wygłaszały już rasistowskich czy wychwalających Hitlera twierdzeń. Od tego momentu minęło trochę czasu, ale w końcu Redmind udostępniło poprawioną wersję swojego anglojęzycznego chatbota o nazwie Zo.

Można z nią porozmawiać za pośrednictwem komunikatora Kik, nie ma jednak co liczyć na to, że zechce ona podjąć jakikolwiek temat uznany przez programistów za kontrowersyjny – w takich przypadkach chatbot zacznie unikać odpowiedzi by, w ostateczności, zerwać wątek rozmowy.

Czy takie ograniczenie oprogramowania sprawi, że przejdzie ono test Turinga? Raczej nie. Ale to nie przeszkadza samemu przekonać się, jak Zo radzi sobie z tematami uznanymi za kontrowersyjne przez Microsoft.

Zdjęcie: Flickr/a health blog


podobne treści