news

Microsoft, komu chcecie to sprzedać?

Nowe telefony Microsoftu – Kin – skierowane są do użytkowników w przedziale 16-30 lat. Osób „poszukujących”, dla których kontakty z przyjaciółmi są najważniejsze  Spójrzcie na stronę internetową nowej linii telefonów, a zobaczycie, jak wyglądają ci młodzi odbiorcy.

Użytkownicy Microsoft Kin są cool, czyli dobrze ubrani, z setkami znajomych na Facebooku. Zamieszczają swoje zdjęcia, gdzie popadnie. Mają „aspiracje”, co chyba znaczy, że ślepo podążają za trendami, jakie lansuje młodzieżowa kultura masowa. Przede wszystkim, ich życie towarzyskie dzieje się na MySpace, Facebooku i Twitterze. Microsoft chce się do niego podłączyć.

Chwileczkę, gdzieś to już słyszałem! Slogan kampanii Kin to „Czas, by się dzielić”. Slogan Zune brzmiał „Witajcie w świecie społeczności”.

Hey Microsoft: Enough With the HipstersPodobieństw jest więcej, a nie musimy chyba przypominać, że Zune nie okazał się rynkowym hitem. Co więcej, Microsoft obwiniał kiepski pomysł na marketing za słabe wyniki sprzedaży. Na początku kampania promocyjna Zune opierała się na alternatywnych strategiach marketingowych, m.in. programie Zune Arts. Kiedy okazało się, że skierowanie przekazu do nastolatka w obcisłych dżinsach to kierowanie go w próżnię, Microsoft zdecydował się na bardziej standardowe podejście. Nowe reklamy demonstrowały możliwości telefonu i pokazywane były w telewizji, na przykład przed odcinkami „Gotowych na wszystko”.

Tylko że było już za późno, Zune stracił szansę na dobry start. Dlaczego Microsoft funduje Kin jeszcze gorszą premierę? Z osobą pokazywaną w materiałach reklamowych jeszcze trudniej się utożsamiać, niż w przypadku kampanii Zune.
Hey Microsoft: Enough With the HipstersMicrosoft, nie rozumiecie chyba, że nastolatek z waszej reklamy korzysta z iPhone’a… Co wam pozostaje jako grupa docelowa? Chyba tylko młodzież spoza wielkich miast, która miałaby uwierzyć, że stanie się bardziej cool, jeśli kupi telefon Kin. Dlatego, że pokazujecie go w reklamach jako telefon dla młodych ludzi? Wolne żarty.

Słuchajcie, Microsoft: Pokażcie, że ten telefon obsługuje Facebooka, Twittera, robi zdjęcia, kręci filmy, można wysyłać z niego wiadomości, itd. To wystarczy, by zainteresować wielu potencjalnych użytkowników. Skończcie z telefonami dla bogatych dzieciaków, studiujących nikomu niepotrzebne kierunki. Pokażcie, co wasz telefon potrafi, a nie jaką osobą ma czynić użytkownika. To tylko telefon.


podobne treści