biznesprogramy

Microsoft Edge nie trafi na inne platformy

Edge to nowa przeglądarka Microsoftu, która zadebiutuje wraz z Windowsem 10 już latem tego roku. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie będzie ona rozwijana wspólnie ze społecznością, ani nie trafi na platformy mobilne.

Następca Internet Explorera, który jeszcze niedawno znany był pod nazwą kodową Spartan, będzie dostępny jedynie na platformach należących do Microsoftu. Choć Redmond od dłuższego czasu tworzy aplikacje równolegle dla wszystkich platform, dzięki czemu oferowane przez Microsoft usługi dostępne są niezależnie od systemu operacyjnego, w przypadku Edge będzie inaczej.

Jak wyjaśnia Charles Morris z zespołu pracującego nad Edge, Microsoft nie planuje wydania nowej przeglądarki na inne platformy. Przynajmniej na razie. Nie jest to bowiem decyzja ostateczna, a jeśli wystarczająco dużo użytkowników wyrazi zainteresowanie pomysłem przystosowania nowej przeglądarki Microsoftu do innych platform, Redmond rozważy taką możliwość.

Zupełnie inną sprawą jest informacja o tym, że w przypadku przeglądarki Edge, Microsoft, w przeciwieństwie do na przykład Google, zamierza odciąć się od wsparcia ruchu Open Source. Niezależni deweloperzy będą co prawda mogli tworzyć rozszerzenia dla przeglądarki Edge, ale nie będą mieli dostępu do kodu źródłowego. Do współpracy zaproszeni zostaną jedynie niektórzy partnerzy, tacy jak na przykład Adobe.

Edge co prawda jest produktem Microsoftu i firma ma pełne prawo rozwijania go w sposób, jaki jej się podoba, jest to podejście odmienne od na przykład podejścia Google do projektu Chromium, który, będąc sercem przeglądarki Google Chrome, jest jednocześnie rozwijany przez społeczność. Dzięki temu udoskonalenia wprowadzane są szybciej, szybciej też naprawiane są błędy. Taki działanie różni się znacznie od tego, co w ostatnim czasie stara się pokazywać Microsoft i przypomina raczej podejście firmy w czasach Billa Gatesa.


podobne treści