biznes

Microsoft Edge będzie korzystał w Chinach z wyszukiwarki Baidu

Przy premierze Windowsa 10 Microsoft postawił sobie ambitny cel – w ciągu dwóch, trzech lat system ten ma działać na miliardzie urządzeń. Jego realizacja nie byłaby możliwa, gdyby nie obecność firmy na bardzo dużych rynkach, a w szczególności w Chinach. Dlatego Redmond nawiązało współpracę z Baidu, które stanie się domyślną wyszukiwarką w Microsoft Edge w Chinach.

ChRL jest najludniejszym krajem świata, co oznacza, że jest wyjątkowo istotnym rynkiem, nie tylko dla producentów oprogramowania. Niestety jest to rynek bardzo specyficzny, o czym przekonały się na przykład Facebook czy Google, które od kilku lat blokowane są przez tamtejszych cenzorów. Na to wszystko nakłada się promowanie przez tamtejsze komunistyczne władze rodzimych rozwiązań, takich jak na przykład system NeoKylin. Microsoft jednak nie zamierza odpuścić sobie tego rynku i dzięki nawiązaniu współpracy z Baidu chciałby, by Windows 10 w większym stopniu trafił za „The Great Firewall of China”.

Dlatego na mocy zawartego porozumienia dostępna w systemie przeglądarka Edge będzie w Chinach domyślnie korzystała z przeglądarki Baidu. Najwyraźniej Microsoft doszedł do wniosku, że w przypadku Chin i Windowsa 10, który sam ma być usługą, ważniejsza jest promocja systemu, niż własnej wyszukiwarki. Do chińskiej wersji Windowsa 10 Baidu dostarczy także program do odtwarzania materiałów wideo, mapy oraz przechowywania danych w chmurze. Microsoft stworzy też w Chinach specjalny kanał dystrybucji o nazwie Windows 10 Express, który ma ułatwić zainteresowanym migrację ze starszych wersji Windowsa do Windowsa 10.

Zdjęcie: Flickr/Will Clayton


podobne treści