bizneswtf

Microsoft chce opatentować nagrody za oglądanie telewizji

Xbox One jest urządzeniem, które łączy ze sobą gry oraz telewizję. Nie tylko dlatego, że inżynierowie z Redmond zmieścili w jednym opakowaniu konsolę i set-top boxa. Microsoft złożył też wniosek o przyznanie patentu na znany z gier konsolowych system osiągnięć, które przyznawane byłyby za oglądanie telewizji.

„Oglądanie telewizji jest dla użytkownika raczej pasywnym doświadczeniem, bez wielu okazji do tego, by telewidz mógł wejść w interakcję z prezentowaną treścią,” pisali w listopadzie zeszłego roku prawnicy Microsoftu. W sumie racja, ale dalej jest już tylko zabawniej. „By zwiększyć interakcje i zachęcić widzów do oglądania konkretnych programów, można powiązać z nimi system nagród i odznak.”

Można, co nie znaczy jeszcze, że trzeba. Microsoft proponuje, by achievementy były przyznawane za obejrzenie jakiegoś pojedynczego wydarzenia „np. meczu Super Bowl”. Mogłyby być także przyznawane za obejrzenie całego sezonu jakiegoś serialu.

„Dzięki powiązaniu systemu nagród i osiągnięć z poszczególnymi pozycjami telewizyjnymi lub reklamowymi, widzowie mogą być dodatkowo motywowani do ich oglądania, co przełożyć się może na zwiększenie możliwości reklamowych.”

Ale to jeszcze nic, dopiero teraz zaczyna się prawdziwy cyrk. Microsoft zakłada, że system mógłby być wykorzystywany w parze z Kinectem, który miałby sprawdzać, czy widz rzeczywiście siedzi w pokoju i ogląda reklamy. Jest to już wystarczająco niepokojące, ale Microsoft chciałby pójść jeszcze o krok dalej – wirtualne odznaki mogłyby być przyznawane dopiero wtedy, gdy użytkownik wykona przed telewizorem konkretną czynność. Oczywiście wybraną przez reklamodawcę.

W zeszłym roku Sony złożyło patent na system, który pozwalałby uniknąć oglądania reklam pod warunkiem, że użytkownik wykrzyczy nazwę reklamowanego produktu lub usługi. Teraz Microsoft zakłada, że namówi użytkowników do „zabawy w reklamę” za pomocą systemu wirtualnych osiągnięć.

Jakoś odeszła mi ochota na Xboxa One.


podobne treści