sport

Medale olimpijskie wygrane w rocznicę upadku czelabińskiego meteorytu będą zawierały jego fragmenty

Rosjanie nie szczędzą pieniędzy i środków na to, by Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Sochi były niezapomniane. I na pewno będą, choć nie zawsze tak, jak chcieliby tego organizatorzy. Niezależnie jednak od wcześniejszych „pozasportowych” doniesień z Sochi, jutro odbędą się niezwykłe konkursy. Konkursy, w których będzie można wygrać złoty medal zawierający fragment meteorytu.

15 lutego 2013 roku mieszkańcy okolic Czelabińska mogli zaobserwować przelot meteorytu. I nie tylko przelot, ale także jego eksplozję, która spowodowała spore zamieszanie, a nagrania której szybko stały się hitem Internetu. W wyniku eksplozji, a przede wszystkim z powodu wywołanej przez nią fali uderzeniowej, uszkodzeniu uległo ponad siedem i pół tysiąca budynków, a ponad 1500 osób odniosło obrażenia. Na szczęście głównie powierzchowne, jednak ponad sto osób musiało w szpitalach pozostać na dłużej.

Aby uczcić rocznicę upadku meteorytu, który był największym obiektem, który trafił w Ziemię od czasu tzw. katastrofy tunguskiej, organizatorzy zimowej olimpiady w Soczi postanowili umieścić fragmenty tego meteorytu w złotych medalach, które będą mogli wygrać zawodnicy startujący w konkursach odbywających się 15 lutego tego roku.

„Wręczymy te medale wszystkim zawodnikom, którzy wygrają złoto tego dnia [15 lutego], ponieważ zarówno upadek meteorytu, jak i Zimowe Igrzyska Olimpijskie, są wydarzeniami globalnymi,” stwierdził Alexei Betekhtin, minister kultury obwodu czelabińskiego.

Na wyjątkowe medale mogą jutro liczyć zwycięzcy siedmiu konkursów – biegu sztafetowego kobiet 4 razy 5km, biegu na 1500 metrów w łyżwiarstwie szybkim, supergiganta kobiet, biegu na 1500 metrów kobiet w short tracku, na 1000 metrów mężczyzn w tej samej konkurencji, ślizgu kobiet w skeletonie oraz konkursu skoków narciarskich na dużej skoczni.

W jutrzejszych zawodach nie zabraknie także reprezentantów Polski. O medale walczyć będą biegaczki z polskiej sztafety oraz skoczkowie narciarscy. Wydaje się, że z nich wszystkich to Kamil Stoch będzie miał największe szanse na to, by wrócić do kraju z medalem „nie z tej ziemi”.

Zdjęcie: Space.com


podobne treści