news

Mąż dziwnie pachnie po korzystaniu z iPada

iPad nie obsługuje flasha, nie ma kamery – to wiemy. Ale nie mamy pojęcia o wielu rzadziej pojawiających się narzekaniach, które spędzają sen z oczy użytkownikom tabletu Apple.

Zebrał je „The New Yorker”. Oto próbka:

- „Zbyt słony w smaku”.

- „Aplikacja Time-travel nie zmienia automatycznie kalendarza na juliański”.

- „Sprzedawca w Apple Store nie miał kapelusza”.

- „Mój mąż dziwnie pachnie po korzystaniu z iPada”.

- „Za 499 dolarów, mogli chociaż dorzucić parę cekinów”.

- „Nie ma portów USB. Nie wiem, do czego służą, ale na pewno by się przydały.”

- „Łatwo na nim zostawić odciski palców, więc nie przyda się jako narzędzie zbrodni.”

- „Media za mało o nim piszą”.*

- „Pornografia oglądana na iPadzie mnie przygnębia.”

- „Nie radzę sobie z pisaniem na tej %&@#! wirtualnej klawiaturze.”

Cofamy wszystkie własne powody do narzekań.

[Mark Wilson/giz, The New Yorker]

* Co takiego?? (Gizmodo)


podobne treści


  • Anonim

    Genialne! Jak ci ludzie to wymyślają? Ja choćbym zjadł słonego iPada i dziwnie po tym pachniał w życiu nie byłbym w stanie wymyślić takich powodów do narzekań.

  • hahaha

    ipad był słony, bo ktoś używał go sposocymi paluchami, dziwne, że nie skojarzył. smacznego

  • pisul

    I nie dziwota ze go „inteligentni” z usa kupuja

  • aalleexx87

    Tego chyba musi być więcej bo nie wyobrażam sobie inteligentnej osoby, która kupuje iPad’a

  • Łukasz Dymek

    Tekst z USB mnie rozwalił..

  • Anonim

    Sprzedawca nie miał kapelusza? To skandal! Stara tradycja kupiecka mówi wyraźnie że jeżeli kupiec nie ma kapelusza to winien założyć połówkę kokosa na głowę i zaśpiewać „Jestem traszką!”