designwynalazki

Maszyna zamieniająca plastikowe butelki w ekwadorskie dachy

Ekonomista z Uniwersytetu Duquesne w Pittsburghu, doktor David Saiia, skonstruował maszynę, która tnie trzylitrowe butelki plastikowe na paski, z których mogą powstawać… strzechy. Brzmi to mało wyszukanie, ale osoby, którym deszcz kapie na posłanie, nie będą narzekać. Technologia ma zostać wykorzystana w Ekwadorze.

Prymitywne czy nie, plastikowe dachy mają wiele zalet. W przeciwieństwie do blachy falistej albo plastikowych płacht, nałożone na siebie pasy nie hałasują, gdy uderzają w nie krople deszczu. Zapewniają też namiastkę wentylacji.

Maszyna Saii nie wymaga zasilania (tylko silnej pary rąk) i tworzy paski, które będzie trzeba wymieniać rzadziej od kruchej strzechy z trawy. Co więcej, w ten sposób wykorzystane zostaną surowce, które zalegałyby na wysypisku.

Nadal trwają badania, czy takie wykorzystanie plastiku jest bezpieczne dla zdrowia. Jeśli okaże się, że tak, Ekwadorczycy mogą wkrótce zyskać strzechy z recyclingu.

Szacuje się, że potrzeba około 1,6 tysiąca butelek, by upleść jeden dach. [Duquesne University, Inhabitat]


podobne treści