film

Marvel pracuje nad kolejnym filmem

Pomimo tego, że fani mają na co czekać (w drodze są przecież Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz, Strażnicy galaktyki, Ant-Man i Avengers: Age of Ultron), studio już teraz rozpoczyna poszukiwania reżysera do swojego kolejnego filmu, Doctor Strange. Z produkcją łączeni są Jonathan Levine (Pół na pół, Wiecznie żywy), Mark Andrews (Merida Waleczna, John Carter), Nikolaj Arcel (seria filmów Milennium) i Dean Israelita (Alcholiland, Witajcie we wczoraj).

Studio ma spotkać się z tymi osobami w najbliższych tygodniach. Marvel poszukuje również scenarzystow, by pracowali wespół z reżyserem, by wspólnie stworzyć fabułę, lub reżysera, który potrafi i pisać, i kręcić. Ze scenarzystów najgłośniej mówi się o szansach Jonathana Aibela i Glenn Berger (animacje Kung Fu Panda), którzy mieliby podjąć pracę po Thomasie Deanie Donnelly’m i Joshule Oppenheimerze.

Postać doktora Strange stworzyli Stan Lee i Steve Ditko, a pierwszy raz ta postać pojawiła się w 1963 roku, w 110 numerze serii komiksów pod tytułem Strange Tales. Narodzony jako Stephen Vincent Strange, był aroganckim neurochirurgiem, zanim straszliwy wypadek samochodowy pokiereszował jego dłonie tak, że nie mógł wykonywać swojej pracy. Podróżował do Tybetu w poszukiwaniu leku, gdzie uratował Starożytnego przed jego uczniem, Baronem Mordo, co poskutkowało przyjęciem przez Starożytnego doktora Strange pod swoje skrzydła.

Na tą produkcję warto czekać chociażby z tego powodu, by zobaczyć, jak Marvel, który skupia się bardziej na „technologicznym” sci-fi poradzi sobie z mistycznym, magicznym projektem.


podobne treści