naukanews

Mars budzi najgorsze instynkty

Towarzystwo Marsjańskie przygotowuje ludzkość do eksploracji Marsa. W tym celu przygotowuje symulacje na pustyni w stanie Utah. Ale to udawanie jest bardzo rzeczywiste. Dla niektórych aż nazbyt.

Podczas dwutygodniowych symulacji członkowie Towarzystwa przeprowadzają różne eksperymenty i testy sprzętu. Ochotnicy powinni brać wszystkie zadania na serio. W końcu od tego zależy przyszłość kolonii marsjańskiej. Ale niektórzy poświęcają się projektowi bardziej niż inni. I tu zaczyna się problem.

Zespół, który obecnie zamieszkuje stację badawczą (Zespół 90) jest dowodzony przez Nancy Vermeulen. Jest to pierwszy zespół składający się wyłączenie z Belgów. W związku z tym uważniej przyglądają im się światowe media, w tym serwis Geekosystem, który na bieżąco informuje o wszystkim, co się dzieje na Marsie. I to właśnie oni zauważyli, że dzieje się źle.

Cóż, członkowie misji zwyczajnie się pożarli. Sytuacja była mocno napięta. Wiele osób w ogóle nie przeczytało instrukcji i nie zajęło się zadaniami, które mieli wykonać. No i zaczęły się wyzwiska, wzajemne oskarżenia o niekompetencję i ignorancję. Były kłótnie, były rozbite nosy. Wszystko zostało zawarte w raportach dowódcy misji (do przeczytania na stronach Towarzystwa Marsjańskiego). 

Misja już dobiegła końca. Na całe szczęście. Zespole 91 – strzeż się. Mars zamienia ludzi w bestie! [Kyle VanHemert na podstawie Mars Society i Geekosystem]


podobne treści