newsportale społecznościowe

Mark Zuckerberg stanie przed komisją Kongresu

Najbliższe kilkadziesiąt godzin może być bardzo istotne dla Marka Zuckerberga. Założyciel Facebooka ma bowiem jutro zeznawać przed Komisją do spraw energii i handlu amerykańskiej Izby Reprezentantów. Zuckerberg ma złożyć wyjaśnienia w sprawie Cambridge Analytica.

Oprócz zeznań, Zuckerberg ma złożyć oświadczenie, którego treść już została opublikowana na stronach Izby Reprezentantów. Jak wynika z jego treści, po milczeniu, które zapadło z jego strony przez pierwsze dni trwania afery związanej z Cambridge Analytica, Zuckerberg zmienił front i przyznaje się do tego, że Facebook popełnił wiele niedopatrzeń i bierze na siebie odpowiedzialność za udostępnienie danych użytkowników.

Jednocześnie szef Facebooka podkreśla, że jego firma wprowadzi zapowiedziane już zmiany, które mają zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości, takie jak wycofanie się ze zbierania danych od partnerów czy udostępnienie użytkownikom wygodnej metody na odpięcie aplikacji od konta.

Na przyznaniu się do części odpowiedzialności oraz na wskazaniu zmian, jakie zostaną wprowadzone, nie kończy się jednak oświadczenie Zuckerberga. Szef Facebook zamierza także zwrócić uwagę na szerszy kontekst, w jakim ma miejsce cała sytuacja. W jego oświadczeniu znalazły się wzmianki na temat ustaleń Komisji Muellera, która postawiła zarzuty trzynastu Rosjanom, którzy jej zdaniem ingerowali w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku. Ingerencje te miały polegać na finansowaniu politycznych ekstremistów, hakowaniu systemów informatycznych oraz szerzeniu tzw. „fake news”, co miało przyczynić się do zwycięstwa Donalda Trumpa. Szef Facebooka zwraca także uwagę na zaawansowane kampanie malware’owe, jakie za pośrednictwem Facebooka przeprowadzać miała grupa Advanced Persistent Threat 28, łączona przez amerykańskie władze z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU.

Przesłuchanie odbędzie się jutro i, sądząc po zainteresowaniu, jakim za oceanem cieszy się sprawa Cambridge Analytica, można spodziewać się, że senatorowie wykorzystają okazję przesłuchania Zuckerberga do zadania mu wielu niewygodnych pytań.

Zdjęcie: Flickr/djlasica

podobne treści