news

Mam rękawice narciarskie z GPS i wiem, gdzie jestem

Wystarczy przymocować je na rzepy i ruszyć po stoku płynnym ruchem z dumnie podniesioną głową. Jeśli nie jesteście pewni, gdzie się znajdujecie (białe zbocza nie różnią się od siebie na pierwszy rzut oka), wystarczy zerknąć, a na ekranie umieszczonym na kciuku odczytacie swoje położenie.

Zanier nie podał jeszcze ceny modelu Xplore XGX, ale w tym roku powinien się on pojawić w sprzedaży w USA. Alternatywnie, można na stoku korzystać z aplikacji na iPhone’a, która poda Ci położenie i trasę. Uważam to jednak za kiepski pomysł. Zatrzymanie się na stoku, by wyjąć telefon z kieszeni, uruchomić aplikację i powiększyć obraz grozi śmiercią z ręki (nogi?) snowboardzisty nadjeżdżającego z prawej.

Łatwiej zerknąć na wyświetlacz przyczepiony do rękawicy, z którego dowiesz się, z jaką prędkością jedziesz, ile przejechałeś, ile czasu to zajęło i jak wysoko jesteś nad poziomem morza.

Aha, i GDZIE, do jasnej Anielki, jesteś. [Kat Hannaford, Ispo, Gadget Crave]


podobne treści