news

Mały mikrofon wystarczy, by jakąkolwiek powierzchnię zamienić w instrument muzyczny

Rozejrzyjmy się dookoła. Tyle zmarnowanego potencjału! Blat biurka i ściana pozostają bezczynne, tymczasem mogłyby pomagać w tworzeniu muzyki.

Spójrzcie tylko na Mogees, sposób na zmienianie każdej twardej powierzchni w coś, co wytwarza dźwięki. Służy to tego niewielki mikrofon, wychwytujący uderzenia, ich siłę oraz rodzaj. Na razie powstaje z tego psychodeliczna kakofonia, ale pomysł jest przedni. Tym bardziej, że oprócz takich oczywistych miejsc, jak szyba, okazuje się, że muzyka może powstawać też na balonie czy pniu drzewa.

Do przetwarzania wibracji wyzwalanych przez dotyk służy specjalne oprogramowanie, które parametry uderzenia przetwarza na dźwięk wybranego rodzaju i głośności.

Mikrofon kontaktowy, który wykorzystał autor systemu Bruno Zamborlin, kosztuje tylko 20 dolarów. Zamborlin planuje wkrótce wydać napisany przez siebie software. [Bruno Zamborlin, Slashdot]


podobne treści