news

Magnetyzujące oblicze magnetyzmu

Kim Pimmel pokazywał nam już, że wie, jak się posługiwać techniką poklatkową. Tym razem filmowiec z San Francisco zabrał nas do… łazienki. Do wanny wrzucił mydło, ferrofluid i barwniki spożywcze.

Za pomocą obiektywu makro Nikkor 60mm i Nikona D90 Pimmel nakręcił sekwencję, na której widać, jak ciecz magnetyczna skłania się ku magnesowi, a barwnik rozprzestrzenia po bąbelkach. Do odmierzania równych odstępów czasu między ujęciami posłużył specjalnie na tę okazję zbudowany interwalometr. [Vimeo, Neatorama]

podobne treści

  • gdsfg

    wow! 0.O

  • a

    wszyscy mamy przerabane

  • kamilk88

    Czy to coś gryzie?

  • kozly

    D90 ma wbudowany interwalometr….