news

Magic Trackpad nie taki magiczny, jakby się mogło wydawać

Majsterkowicze z iFixit po raz kolejny rozłożyli na części pierwsze gadżet marki Apple. Tym razem striptizowi został poddany najnowszy produkt, Magiczny Trackpad. Co znaleziono w środku?

Magic Trackpada można nazwać Frankensteinem Steve’a Jobsa. Nowy kontroler ruchu Apple wykorzystuje czipy: kontroli ekranu dotykowego iPhone’a oraz Bluetootha wbudowanego w Magic Mouse. Oznacza to, że w „magicznym” trackpadzie użyto wcześniej już wykorzystywane w innych iGadzetach podzespoły elektroniczne, dzięki czemu koszty produkcji (oraz między innymi magazynowania) części składowych zostały w znacznym stopniu zmniejszone. [Mark Wilson/giz, iFixit]


podobne treści


  • Anonim

    „(…) Oznacza to, że w „magicznym” trackpadzie użyto wcześniej już wykorzystywane w innych iGadzetach podzespoły elektroniczne, dzięki czemu koszty produkcji (oraz między innymi magazynowania) części składowych zostały w znacznym stopniu zmniejszone.”

    Czy coś w tym złego?

  • Michał Szabłowski

    @ radeksoftdj: wręcz przeciwnie