portale społecznościoweWiadomość główna

Ludzie pozywają Facebooka

 

Gdzie znajdują się grube miliardy, zawsze znajdzie się również grupa ludzi, która postanowi uszczknąć z nich coś dla siebie. I nie zawsze są to inne koporacje pozywające Facebooka o kolejne wykorzystane przez niego, ponoć bezprawnie, patenty, ale także sami użytkownicy. I czasem pozwy te są naprawdę niesamowite.

Co jeszcze lepsze, część z tych pozwów bije już naprawdę wszelkie rekordy głupoty.

W maju 2005 roku jedna z pierwszych użytkowniczek strony nazywającej się jeszcze theFacebook.com pozwała ”Marka Zuckerberga i spółkę” o wywołanie u niej szoku. Szok ten zrodził się, kiedy obudziła się rano, weszła na serwis i zobaczyła, że wygląd jego strony głównej zmienił się nieznacznie. Straszne.

Później nie było wcale lepiej. Rodzice niejakiego 11-letniego Xaviera O. pozwali Facebooka o udostępnienie danych medycznych swojego syna. W jaki sposób doszło do tego rażącego naruszenia prywatności? Sam chłopiec wrzucił nowy status brzmiący ”Mam świnkę”.

Pięcioro kalifornijczyków z Orange County, trzech nieletnich i dwóch dorosłych, również postanowiło pozwać Facebooka. Doszli oni do wniosku, że samo używanie najpopularniejszego serwisu społecznościowego naszej planety powoduje, że człowiek dzieli się z całym światem swoimi danymi osobowymi, zdjęciami i tak dalej, i tak dalej… W związku z czym oskarżyli Facebooka o to, że… pozwolił im w ogóle używać Facebooka.

Jedna ze znanych aktorek, której nazwiska nie możemy niestety umieścić w tym tekście, ponieważ każdy, kto tylko to zrobi dostaje pozew od jej prawnika, również potykała się prawnie z Facebookiem. Poszło o to, że serwis bezprawnie miał wykorzystywać jej zdjęcia. Te które sama wrzucała na swój profil. ”Bezprawne wykorzystywanie” oznaczało według niej to, że wszyscy jej fani i znajomi mogli te zdjęcia na Facebooku obejrzeć.

Pewien ojciec z Irlandii Północnej wstąpił na drogę sądową z zamiarem zniszczenia Facebooka, kiedy odkrył w internecie zdjęcia swojej 12-letniej córki w dość śmiałych pozach. Znajdowały się one oczywiście na FB. Niestety dla jego pozwu, wrzuciła je właśnie sama córka.

Rekordowo wysoki pozew złożył z kolei Jack Thompson. Ten sam Jack Thompson znany graczom komputerowo-konsolowym z tego, że od lat toczy prywatną wojnę przeciw brutalnym grom. Jak można się było tego spodziewać, szybko dorobił się własnego fanpejdża. ”Fan” jak ”fan”. Profil nazywał się ”I hate Jack Thompson” i kiedy tylko mężczyzna go znalazł postanowił pójść z tym do sądu. Nie występując jednak przeciwko internautom, ale przeciwko samemu Facebookowi. I żądając 120 milionów dolarów. A także wzbudzając tym samym u wszystkich nieliche salwy śmiechu.


podobne treści